WSBK, Ostatnie europejskie rozstrzygnięcia na Magny-Cours

WSBK

Wyścigowa karuzela wkracza w decydującą fazę sezonu 2018, a my jesteśmy winni wam całkiem sporą dawkę informacji. Za nami trzy rundy Mistrzostw Świata, rozpoczynając od powrotu do ścigania, po ponad dwumiesięcznej przerwie serii WorldSBK i dwóch rundach MotoGP. Zawodnicy WSBK ścigali się na portugalskim torze w Portimão, gdzie w klasie Superbike ponownie królował Jonathan Rea, umacniając się na pozycji lidera i przybliżając się do kolejnego tytułu Mistrza Świata. A już w ten weekend, ostatnia europejska runda na torze Magny-Cours we Francji.

imgl0219.jpg

 

Czas na ostatnią europejską rundę sezonu

Do końca sezonu pozostały zaledwie trzy rundy, rozpoczynając od Francji, gdzie rozstrzygnie się walka o mistrzowskie tytułu w klasie Supersport 300 i Superstock 1000, dla których będzie to ostatni, decydujący wyścig w tym sezonie. W „trzysetkach” może dojść do historycznego wydarzenia, gdzie Mistrzem Świata, pierwszy raz w historii może zostać kobieta, a konkretnie Ana Carrasco, liderująca w najniższej kategorii, z przewagą dziesięciu punktów nad Scottem Deroue, który przed sezonem wypatrywany był w roli faworyta. Z matematycznymi szansami pozostają Hiszpan – Mika Perez i Niemiec – Luca Grunwald, a biorąc pod uwagę zaciętość i nieprzewidywalność najmłodszych kierowców, może się jeszcze wszystko wydarzyć. My czekamy również na miły akcent naszego rodzynka – Daniela Blina i pierwsze punkty w tym sezonie. W kategorii Superstock 1000, bliski tytułu Mistrza Świata jest Markus Reiterberger, któremu do tytułu potrzeba zaledwie siedmiu punktów, w sytuacji, gdy wyścig wygrałby jego kolega zespołowy, Roberto Tamburini, który zajmuje drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. Punkt za Włochem, plasuje się Maximilian Scheib, również pozostający w grze przed ostatnim wyścigiem sezonu. Dorna postanowiła, że rok 2018 będzie ostatnim rokiem startów kategorii Superstock 1000, przy Mistrzostwach Świata, szkoda, bo pomimo małego zainteresowania tymi wyścigami, w ostatnich latach narodziło się tam paru świetnych kierowców, min. James Ellison, Davide Giugliano, Sylvain Barrier, Leandro Mercado, Lorenzo Savadori, czy Michalel Ruben Rinaldi. Taki obrót sprawy powinien podnieść rangę krajowych mistrzostw bądź wykreować nową ciekawą serię europejską.

W kategorii Supersport, ostatni wyścig w Portugalii śmiało można określić mianem szalonego wyścigu. Najpierw po kontakcie przewróciła się dwójka zawodników walczących o tytuł – Sandro Cortese i Jules Cluzel, niestety dla Francuza był to koniec wyścigu, z kolei Cortese podniósł się i dowiózł do mety cenne 11 oczek, które pozwoliły mu odskoczyć w generalce od Cluzela, na szesnaście punktów. W Portimão pewnie po zwycięstwo jechał, jeszcze aktualny Mistrz Świata – Lucas Mahias, jednak pod koniec wyścigu złapał gumę i musiał się zatrzymać, chwile później na torze pojawiła się czerwona flaga i o losach wyścigu zadecydować miała sytuacja z poprzedniego okrążenia, gdzie jeszcze prowadził Mahias. Jedynym warunkiem ukończenia wyścigu było zameldowanie się w pitlane w czasie nie dłuższym niż pięć minut i wtedy, mogliśmy oglądać walkę z czasem i przebitą oponą Mahiasa, któremu pomimo licznych wywrotek udało się dotrzeć do alei serwisowej, niestety o niecałą minutę za późno. Francuzowi trudno już będzie obronić tytuł, ponieważ traci do lidera aż czterdzieści sześć punktów, a do końca sezonu pozostały trzy wyścigi. Runda we Francji to idealne miejsce na rewanż tych dwóch pechowców z ostatniej rundy. Jules Cluzel, o którym wspominaliśmy to jeden z większych pechowców, jeśli chodzi kategorie Supersport. Francuz jest trzykrotnym wicemistrzem świata Supersportów i aktualnie również zajmuje drugie miejsce w generalce, mamy nadzieję, że przed własnymi kibicami pokaże się z jak najlepszej strony i zredukuje stratę do Cortese. Tuż za nim w klasyfikacji generalnej znajduje się będący w świetnej formie – Federico Caricasulo i Szwajcar – Randy Krummenacher, którzy również nie złożyli jeszcze broni w walce o tytuł.

W ten weekend faktem może stać się kolejny tytuł Jonathana Rea w klasie Superbike i wszystko na to wskazuje, że tak się właśnie wydarzy. Rea prowadzi z przewagą 116 punktów, nad drugim Daviesem i 136 nad Michaelem van der Markiem, a w ostatnich dwóch wyścigach w Portugalii również nie miał sobie równych. Podium w dwóch wyścigach, wymiennie uzupełniali Marco Melandri i Michael van der Mark, dla którego jest to najlepszy sezon w historii startów w Superbike. Nadal nie znamy pełnego składu zawodników, a nawet teamów w przyszłorocznym sezonie 2019, bez miejsca nadal pozostają tacy zawodnicy jak Tom Sykes, co raz częściej łączony z powrotem do serii British Superbike, Eugene Laverty, Lorenzo Savadori, Marco Melandri czy Jake Gagne. Pewnym faktem jest to, że przynajmniej dwóch z nich możemy nie zobaczyć w kolejnym roku, w stawce klasy Superbike. 

 

Autor: Dominik Zajączkowski
Fot. Krystian Polak 
©2018 MSFOTO.PL – All Rights Reserved

Author picture

Dominik Zajączkowski

Redaktor, którego kolebką są wyścigi motocyklowe. Serię MotoGP i WorldSBK śledzi od początku XXI wieku. Od 2015 roku ściśle współpracujący z polskimi mediami. Jego ulubionym tematem są analizy wyścigowe, wywiady z zawodnikami oraz praca na torach wyścigowych.