WSBK, Rea zwycięża w Katarze, Cortese z tytułem w Supersportach!

Opublikował redaktor, 31 paź 2018

W pełni brytyjskie podium oglądaliśmy w ostatnim wyścigu kategorii Superbike w WorldSBK na torze Losail w Katarze, na którego najwyższym stopniu stanął mistrz świata – Jonathan Rea. Drugie miejsce zajął jego partner zespołowy w zespole Kawasaki – Tom Sykes, dla którego był to ostatni występ w zielonych barwach. Podium uzupełnił, fabryczny zawodnik Yamahy – Alex Lowes. W kategorii Supersport, mistrzem świata został Niemiec, Sandro Cortese. Drugi wyścig klasy Superbike został odwołany.

Nie tak miała wyglądać ostatnia runda na pustynnym torze w Katarze, choć trzeba przyznać nie brakowało emocji, jednak głównie za sprawą pośredniej kategorii. Weekend wyścigowy wyjątkowo rozpoczął się w czwartek, a już w piątek mogliśmy ekscytować się Superpole i pierwszym wyścigiem w klasie Superbike. W swoim ostatnim starcie w barwach Kawasaki, po Superpole sięgnął Tom Sykes, który w całym sezonie zgromadził pokaźną liczbę sześciu zwycięskich kwalifikacji.

Na starcie piątkowego wyścigu, ustawiło się zaledwie siedemnastu zawodników, jednak dla wielu z nich była to ostatnia szansa na zaprezentowanie swoich umiejętności czy pożegnanie się ze swoimi obecnymi zespołami. W Katarze swoje siedemnaste zwycięstwo w tym sezonie i jedenaste z rzędu odniósł Jonathan Rea, który zdominował czwarty już z rzędu sezon w WSBK. Drugim miejscem z KRT pożegnał się Tom Sykes, który w barwach Kawasaki spędził aż siedem sezonów. Na podium powrócił również Alex Lowes, który ostatnio na podium stał podczas wyścigu na torze Laguna Seca i ostatnie wyścigi nie były dla niego zbyt udane, W Katarze Lowes pokazał się z dobrej strony, co nieźle rokuje przed nowym sezonem.

Kolejnym zawodnikiem na mecie był Eugene Laverty, któremu do podium zabrakło zaledwie sekundy. Piąte miejsce zajął Marco Melandri, a szósty był Loris Baz. Cała wymieniona trójka jest nie pewna swojej przyszłości w sezonie 2019.  Dodatkowo nie wiemy gdzie w przyszłym sezonie zobaczymy Jake’a Gagne, Lorenzo Savadoriego, czy najlepszego niezależnego kierowcy tego sezonu – Xaviego Foresa. Jedynym ciekawym miejscem, na które może wskoczyć ktoś z tej szóstki zawodników jest motocykl Red Bull Hondy, który aktualnie dosiadał Jake Gagne.

W sobotę nad torem Losail zaskoczyła nas pogoda, a w szczególności silny wiatr i intensywne opady deszczu. Rozgrywanie nocnego wyścigu w takich warunkach graniczyło z cudem, dodatkowo nie pomagała stojąca woda w niektórych fragmentach toru, a włodarze toru ponownie nie wyciągnęli wniosków z przeszłości, kiedy fatalny drenaż wody na torze nie pozwolił w rozegraniu rundy MotoGP. Ciężko jednak było odwołać wyścig kategorii Supersport, kiedy ostatni wyścig sezonu miał rozstrzygnąć o losach tytułu i tylko dzięki temu, wyścig ten wystartował. Organizatorzy postanowili skrócić dystans wyścigu i puścić zawodników, pomimo stojącej wody w niektórych partiach toru, na szczęście większość toru była sucha i nadawała się do jazdy na oponach przeznaczonych na suchą nawierzchnię, ale wciąż było to bardzo niebezpieczne.

W wyścigu od samego początku liczyła się trójka zawodników, walczący o tytuł Jules Cluzel, Sandro Cortese oraz mistrz świata z 2017 roku – Lucas Mahias. Już po kilku okrążeniach, bardzo agresywnymi manewrami wyprzedzania wymienili się dwaj kandydaci do tytułu, którzy nie pozwolili, aby któryś z zawodników odjechał i starali się kontrolować wyścig. Patrząc na równo jadącą trójkę zawodników, wydawać by się mogło, że dwójka Francuzów będzie chciała wspólnie pokonać Niemca, jednak obserwując obrazki po zakończeniu wyścigu, widać było, że Mahiasowi zależało, aby to właśnie Cortese zdobył tytuł. Wszystko jednak rozegrało się z duchem sportu. Kiedy Cluzel i Cortese, co chwile się wyprzedzali, gubiąc przy tym rytm wyścigu, prowadzenie objął Mahias i zaczął odjeżdżać dwójce zawodników. Francuz odjechał i już nie oddał prowadzenia w wyścigu, wygrywając ostatni wyścig sezonu. Za jego plecami oglądaliśmy świetną walkę obu kierowców, której w końcówce nie wytrzymał Cluzel, upadając i rozstrzygając losy tytułu na rzecz Cortese.

Sezon WorldSBK za nami, teraz czas na podsumowania i długą zimę. Wicemistrzem świata kategorii Superbike został Chaz Davies, a trzecie miejsce zajął Michael van der Mark.

 

 

Autor: Dominik Zajączkowski
Fot. Krystian Polak 
©2018 MSFOTO.PL – All Rights Reserved