MotoGP, Kontuzjogenność Pedrosy największym trudem w karierze w MotoGP

Opublikował redaktor, 16 lis 2018

Rozpoczynająca się runda sezonu w Walencji będzie wyjątkowa dla Daniego Pedrosy, ponieważ będzie to ostatnia runda w jego karierze, usłanej wielkimi osiągnięciami, ale też ogromem bólu spowodowanym licznymi kontuzjami. MotoGP dla kogoś jak Pedrosa to miejsce, gdzie nie można się ocierać o środek stawki, chodzi o to, aby być pierwszym, a jeśli czujesz, że nie jesteś w stanie tam być, to pora to zakończyć.

32-letni Pedrosa przejdzie na emeryturę po 18 latach spędzonych z Hondą, na najwyższym poziomie wyścigów motocyklowych, z czego 13 w klasie królewskiej. Trzykrotnemu mistrzowi świata w klasach 125cc i 250cc, zabrakło tylko tytułu w najwyższej kategorii, głównie za sprawą pecha i kontuzji. Dani Pedrosa opuści MotoGP, jako jeden z najbardziej utytułowanych zawodników, jednak w tym roku dobre wyniki opuściły Hiszpana. Sezon 2018, to jedyny, w którym Pedrosa nie stanął na podium, jednak mamy nadzieję, że zmieni się to właśnie w Walencji, tak na zwieńczenie pięknej kariery małego Samuraja. Dani przyznał jednak, że o zakończeniu kariery myślał już od kilku lat

„Pierwsze myśli o zakończeniu kariery pojawiły się już trzy lata temu, jednak wtedy nie miałem pomysłu, jak miałoby to wyglądać i zacząłem to dopasowywać wraz z upływem czasu. Na początku tego sezonu jeszcze się nad tym zastanawiałem, jednak zadecydowałem, że nadszedł już właściwy czas.”

Sezon 2018, rozpadł się dla Pedrosy po trzech dużych upadkach na początku roku, które zgubiły jego pewność siebie, nie wspominając już o tym, jak na takie upadki reagowało jego ciało. Nie było wątpliwości, że Pedrosa nie cieszył się już jeżdżąc w MotoGP, tak jak miało to miejsce kilka lat wstecz. W 2012 roku Pedrosa walczył o tytuł z Jorge Lorenzo, jednak podczas rundy w Misano wydarzył się jeden z gorszych momentów w jego karierze.

„Jedna rzecz była dla mnie bardzo, bardzo rozczarowująca w 2012 roku, kiedy dostałem tę głupią karę w Misano. W zasadzie jeden gość – Karel Abraham, dwukrotnie miał problem z motocyklem i opóźnił z tego powodu start. Potem podczas restartu coś stało się z moim motocyklem, ale nie była to awaria, był to pewien problem i nie udało się tego naprawić w określonym regulaminowo czasie. Historia zakończyła się tak, że ten facet wystartował z piątego pola startowego, a mnie przesunęli na koniec, chociaż byłem na pole position, to była niezła ironia.”

„Ostatecznie zostałem zabrany z toru przez innego zawodnika na pierwszym okrążeniu i straciłem tytuł. Teraz widzimy wiele sytuacji, kiedy ktoś ma jakiś problem na starcie i potrafią zatrzymać procedurę startową i dają Ci wystartować i zrobić wszystko, żeby się to udało. Byłem wtedy zdruzgotany i to chyba był najgorszy moment w mojej karierze, ponieważ byłem rozczarowany, jak rozwiązali tę sytuację.”

W ostatnich rundach sezonu, Pedrosa zaliczył jeszcze jeden nieukończony wyścig, w sześciu innych zwyciężył, a do mistrzowskiego tytułu zabrakło mu 18 punktów, czyli mniej niż jedno zwycięstwo. Dani Pedrosa mierzy zaledwie 160 cm wzrostu i waży ok. 50 kg i naprawdę trudno mu jest ujarzmić motocykl kategorii MotoGP, o czym wiele osób zapominało. Pedrosa dysponował atomowym startem i był szybszy od innych na długich prostych, jednak, kiedy dochodziło do upadków, jego filigranowość nie pomagała i wielokrotnie kończyło się to poważnymi obrażeniami. Hiszpan w przeciągu swojej całej kariery zmuszony był opuścić 14 wyścigów przez kontuzje, jednak odporność i walka z bólem jaką pokazywał powinna być przykładem dla pokoleń w wyścigach motocyklowych. Pedrosa podczas czwartkowej konferencji prasowej w Walencji, dołączył do grona legend MotoGP.

„Przezwyciężyłem wiele sytuacji w MotoGP, których nie oczekiwałem. Wreszcie jechałem bardzo dobrze w deszczu, to była jedna rzecz, z którą miałem problemy, odkąd byłem dzieckiem. Na pewno momentem wyróżnienia były moje tytuły w niższych klasach i dobre wyścigi w MotoGP, szczególnie w 2012 roku, kiedy czułem się najlepiej. Również kilka momentów, kiedy wracałem bardzo szybko po kontuzjach i udawało mi się stanąć na podium, bądź je wygrać. Czasami zastanawiam się, jak udało mi się tego dokonać.” – zakończył Pedrosa

Dani Pedrosa w przeciągu swojej kariery kontuzjowany był aż 22 razy, a obrażeniom uległo 19 różnych części jego ciała.Poniżej prezentujemy zestawienie wszystkich z nich:

Phillip Island 2003 - Złamanie lewego piszczela, Złamanie lewej kostki, Złamanie prawej kości strzałkowej
Motegi 2005 - Złamanie kości ramienia
Sepang 2006 - Złamanie lewej nogi, Głębokie rany prawego kolana
Sepang test 2008 - Złamanie drugiej kości śródręcza
​Catalunya Test 2008 - Uraz odcinka lędźwiowego kręgosłupa
Sachsenring 2008 - Zniekształcenie środkowego palca, Złamanie z przemieszczeniem kości paliczka, Zerwanie wiązadła prawej kostki, Złamanie lewego nadgarstka
Phillip Island 2008 - Stłuczenie i krwiak lewego kolana
Qatar test 2009 - Złamanie lewego nadgarstka, Utrata czucia w lewym kolanie
Mugello 2009 - Poważne przetarcie prawego boku
Motegi 2010 - Złamanie lewego obojczyka
Le Mans 2011 - Złamanie prawego obojczyka
Sachensring 2013 - Złamanie lewego obojczyka
Qatar 2015 - Syndrom pompującego przedramienia
Motegi 2016 - Złamanie prawego obojczyka                        
Argentina 2018 - Złamanie prawego nadgarstka

 

 

Autor: Dominik Zajączkowski
Fot. Krystian Polak 
©2018 MSFOTO.PL – All Rights Reserved