WorldSBK, Leon Haslam dla Msfoto.pl - wywiad

Opublikował Dominik Zajączkowski, 15 Maj 2019

Fabryczny kierowca zespołu Kawasaki Racing TeamLeon Haslam to niezwykle doświadczony zawodnik, który w tym sezonie startuje u boku aktualnego mistrza świata, Jonathana Rea.  W swojej karierze w WorldSBK wystartował w sześciu różnych fabrycznych zespołach, ustawił się na starcie 240 wyścigów, 41 razy stając na podium. Jako osiemnastolatek zadebiutował również w Grand Prix w kategorii królewskiej, a na jego liście wciąż są wyścigi, w których ma jeszcze zamiar wystartować.

Dominik Zajączkowski: Co sądzisz o torze w Imoli?

Leon Haslam: Lubię ten tor, dla mnie jest jednym z historycznych torów w kalendarzu. Rok temu startowałem tu na motocyklu w malowaniu starego motocykla mojego ojca, było to dla mnie wielkim zaszczytem. Mam różne uczucia związane z tym torem, straciłem tu mistrzostwo w 2010 roku na rzecz Maxa Biaggiego, kiedy mój silnik się zepsuł. Ale toczyłem tutaj również wiele walk z różnymi kierowcami o zwycięstwa, czy podia, więc jestem podekscytowany, że znów będę się tu ścigał.

Uważasz, że Kawasaki może być tu silne?

Tak, potencjał tego motocykla jest wysoki, Johnny staje na podium w każdym wyścigu, również stałem na podium w tym sezonie i momentami byliśmy blisko czołówki, więc myślę, że tu będzie podobnie. Musimy zobaczyć, czy będziemy w stanie być blisko Ducati, choć szczerze myślę, że może to być trudne, ponieważ jest tu kilka prostych, więc musimy poczekać.

Jak oceniasz start sezonu 2019, jesteś z niego zadowolony?

Na pewno mieliśmy pewne problemy, wiele się uczę, jak zaadaptować mój styl jazdy do tego motocykla. Miałem również poważną kontuzję od Tajlandii do toru Aragon z moimi plecami, byliśmy w TOP5 w kilku wyścigach, stanąłem dwa razy na podium. Nie jesteśmy daleko, w Australii i w drugim wyścigu w Aragonii walczyliśmy z Jonathanem na ostatnich okrążeniach, było to dla mnie tym, czego oczekiwałem, ale w innych wyścigach mieliśmy małe problemy i finiszowaliśmy poniżej moich oczekiwań. Mam nadzieję, że w drugiej części sezonu zrobimy krok naprzód i będziemy walczyć o podium w każdej rundzie.

Myślałeś o tym, że dostaniesz ofertę z fabrycznego zespołu w WorldSBK w ubiegłym roku?

Tak, oczywiście w zeszłym sezonie wygrałem w Mistrzostwach Wielkiej Brytanii, również wiele razy startowałem w Japonii w wyścigu Suzuka 8 Hours, więc myślę, że tym była spowodowana ta okazja, którą otrzymałem. Dla mnie to coś fantastycznego, że zostałem częścią fabrycznego zespołu w WorldSBK, również ogłosiliśmy w ubiegłym tygodniu, że ponownie wystartujemy na Suzuce, razem z Jonathanem. Jestem podekscytowany, że zostałem zaangażowany w ten projekt.

Jak wygląda twoja współpraca, z twoim dobrym kolegą – Jonathanem?

Znam się z Jonathanem wiele lat, przejechaliśmy wspólnie wiele świetnych wyścigów. Dla mnie to idealna okazja, ponieważ wygrał cztery ostatnie mistrzostwa na tym motocyklu i w tym zespole. Więc to dla mnie duża szansa jeździć na tym samym motocyklu. Teraz przede mną sporo nauki, aby wypełnić tę lukę, ale wiem, że to możliwe. Mam perfekcyjnego kolegę zespołowego, który pomaga mi przystosować się do tego, aby osiągnąć to, co on już osiągnął.

Dzielicie się swoimi ustawieniami motocykla i odczuciami z jazdy?

Oczywiście, zawsze udostępniamy swoje dane, razem z zespołem. Mamy bardzo zbliżone odczucia, co do motocykla, co jest bardzo dobre od strony jego rozwoju. Również tak jak powiedziałem, wiele lat wspólnie się ścigaliśmy, więc fajne jest to, że w niedzielę możemy stoczyć zaciętą walkę na torze, a wieczorem możemy napić się razem drinka, to jest zawsze miłe.

Uważasz, że Kawasaki potrzebuje nowy motocykl, aby walczyć z Ducati? Np. nowy silnik V4.

Tak, Ducati w tym roku zrobiło krok naprzód z motocyklem, musimy zatem zrozumieć, gdzie możemy się poprawić. Czuję teraz, że Jonathan jest bardzo silny, jeździ najlepiej jak tylko może i widzimy w tym potencjał. Wiem, że ten potencjał pozwala na wiele dobrych wyścigów, ale żeby zrobić kolejny krok, aby zbliżyć się do Ducati musimy pracować razem, jako zespół i zbudować odpowiednią strategię.

Trudno było zaadaptować się do motocykla w specyfikacji WSBK, w porównaniu do motocykla z BSB, na którym ścigałeś się w ubiegłym sezonie?

Tak, dla mnie to wielka różnica, przede wszystkim z elektroniką, kontrolą trakcji, anti-wheelie, wiele rzeczy, które zmusiły mnie do zmiany stylu jazdy, również jeśli chodzi o ustawienia motocykla, które świetnie sprawdzają się dla Jonathana, jednak w niektórych miejscach się różniliśmy. Aby kręcić lepsze czasy okrążenia i zredukować tę różnicę, czasami musze je modyfikować pod siebie, nie chodzi tu o motocykl, a o same ustawienia. Ale czekamy na to wyzwanie, aby zaadaptować się tak, aby być konkurencyjnym.

Uważasz, że BSB jest najlepszą serią, przed awansem do WorldSBK?

Tak, bez wątpienia poziom w BSB jest bardzo wysoki, całe mistrzostwa, ilość fanów. Wielu kierowców do WSBK przyszło bezpośrednio z BSB i walczyli o podia w mistrzostwach świata. To trudna seria wyścigowa, ale jest również dobrym miejscem wystawowym dla młodych kierowców.

Czujesz się spełniony w twojej wyścigowej karierze?

Tak, miałem wielką karierę. Myślę, że jestem jedynym zawodnikiem, który startował w sześciu zespołach fabrycznych w WorldSBK i stawał na podium z każdym z nich. Miałem szczęście jeździć w kategorii 125cc, 500cc w Grand Prix, dla sześciu różnych fabryk w WSBK zdobyć podium, wygrałem wyścig Suzuka 8 Hours, więc tak, mam wiele pozytywnych wspomnień i dobrych doświadczeń. Na pewno chciałem być w zespole, w jakim jestem teraz, z szansami na wygrywanie wyścigów. Mam nadzieję, że będziemy mogli kontynuować naszą relację teraz i będzie to okazja na przyszłość.

Tak jak powiedziałeś, kiedy miałeś 18 lat startowałeś w najwyższej kategorii wyścigowej - 500cc w Grand Prix. Jak to pamiętasz?

To była wielka nauka, rok wcześniej startowałem tylko w 125cc i awansowałem bezpośrednio do 500cc w GP. Jeździłem z Rossim, Robertsem, Gibernau i wieloma najlepszymi zawodnikami. Wydaje mi się, że leżałem po dwa razy w każdy weekend (śmiech). To był dla mnie wielki krok, ale również dużo mogłem się nauczyć. Mam wiele dobrych wspomnień, cała praca z tak profesjonalnymi zespołami, jazda dwusuwowym motocyklem o pojemności 500cc było pięknym doświadczeniem.

W całej swojej karierze wyścigowej jeździłeś wieloma motocyklami, na którym czułeś się najlepiej?

Zawsze dobrze jest, kiedy masz fabrykę za swoimi plecami, potem to tylko kwestia poziomu motocykla, ponieważ kiedy masz wsparcie fabryki oraz zespołu, możesz stworzyć sobie plan, aby być lepszym. Jeździłem w wielu zespołach fabrycznych, gdzie tego wsparcia nie było, potencjał motocykla nie był wystarczający, aby zwyciężać, więc z perspektywy kierowcy jest to bardzo trudne. Teraz, kiedy jestem częścią Kawasaki, widząc cały wysiłek fabryki w Japonii, który w tym momencie jest jeszcze większy, perspektywa dogonienia i prześcignięcia Ducati jest interesująca. To jest coś, co ekscytuje mnie, jako zawodnika.

Tor Donington Park znasz jak własną kieszeń, macie tam rodzinną szkołę jazdy. Uważasz, że będziesz w stanie walczyć tam o zwycięstwo podczas domowej rundy?

Tak dla mnie będzie to wyzwanie, aby zwyciężyć w tym roku, taki jest mój ostateczny cel. Nie oczekiwałem zwycięstw bezpośrednio po przyjściu do tych mistrzostw oraz oczywiście pokonywania Jonathana w każdym wyścigu. Ale moim celem jest jakiś punkt sezonu i chce powalczyć o to wyzwanie, ale moim pierwszym celem jest być bardziej konsekwentnym w walce o miejsca na podium, potem spróbujemy wygrywać wyścigi.

Jak traktujesz starty w wyścigu Suzuka 8 Hours, lubisz wyścigi długodystansowe?

Startowałem tam przez ostatnie cztery lata, razem z Kawasaki i kocham ten wyścig. Jest bardzo wymagający, pod względem wytrzymałości i jest tam zaangażowanych wiele dużych zespołów. Wszyscy mechanicy, kierowcy muszą dostosować się do panujących warunków – to dla mnie bardzo ekscytujący wyścig.

 Startowałeś w takim razie w jakimś 24h wyścigu?

Nie, ale jest to na mojej liście, którą chce zrealizować w ciągu mojej kariery wyścigowej. Tak naprawdę są to dwie rzeczy, pierwszą z nich jest wyścig 24h, a druga to Daytona 200. To dwa wyścigi, w których nie brałem udziału, ale chcę to zrobić.

Uważasz, że Kawasaki powinno zaangażować się i powrócić do MotoGP?

Szczerze, nie widzę powodu dla którego mieliby to zrobić. To są góry pieniędzy, czasu oraz najwyższy poziom rozwoju, dla których nie widzę powodu, dlaczego mieliby się tam zaangażować. Największe fabryki inwestują od wielu lat ogromne pieniądze, aby być tam gdzie są, więc, aby pójść tam teraz, uważam, że byłoby to zbyt trudne.

Czujesz presję ze strony Topraka Razgatlioglu? Jest młody i głodny miejsca w fabryce.

Toprak jest dobrym, młodym chłopakiem, ale na tę chwilę musi więcej pokazywać, finiszować np. w pierwszej piątce, po czym myślę, że jego czas nadejdzie. Ja wykonuje swoją pracę i jeśli będę w stanie walczyć o podia i rozwijać motocykl z myślą o przyszłości to będę ją wykonywał.

Więc jaki jest twój cel w zespole fabrycznym?

W tym roku oczekiwania nie są zbyt wysokie ze strony zespołu, to wielka lekcja dla mnie. W konsekwencji na pewno walka o TOP 5, ale moja oczekiwania są wyższe, ja chcę przyjeżdżać w pierwszej trójce, również na koniec sezonu chcę konsekwentnie walczyć o podia w każdym wyścigu. Nie oczekujemy, że Ducati zdominuje cały sezon, bo wiem, że Johny będzie bardzo silny. Moim celem zawsze będzie Jonathan i jeśli będę mógł być bliżej jego, to mój cel na pierwszy rok zostanie spełniony.

Dziękuje za rozmowę i powodzenia w dalszej części sezonu!

Podczas rundy w Imoli, Leon Haslam finiszował na szóstym miejscu w wyścigu numer jeden oraz uzyskał piątą lokatę w niedzielnym sprinterskim wyścigu Superpole.

#91 Leon Haslam (Kawasaki Racing Team) w akcji na torze Enzo e Dino Ferrari Imola

Autor: Dominik Zajączkowski
Fot. Krystian Polak
©2019 MSFOTO.PL – All Rights Reserved