WorldSBK, Jonathan Rea o trudach sezonu 2019 – wywiad dla Msfoto.pl

Opublikował Dominik Zajączkowski, 15 Maj 2019

To było nasze kolejne spotkanie z Jonathanem Rea na przestrzeni roku, ale pierwsze w sezonie 2019 WorldSBK, który dla czterokrotnego mistrza świata jest dość trudnym sezonem. Brytyjczyk szczerze opisał sytuację, jak wygląda to z jego punktu widzenia, choć po rozmowie przyznał, że jest zmęczony pytaniami o Ducati oraz Alvaro Bautistę.

Dominik Zajączkowski: Jak oceniasz start sezonu 2019? Czy jesteś z niego zadowolony?

Jonathan Rea: To dość trudny sezon, ponieważ przez ostatnie lata zwyciężaliśmy, więc z tego punktu widzenia jest to trudne. Mentalnie musimy zaadaptować się do tej nowej dla nas sytuacji, kiedy Ducati i Alvaro są bardzo silni, ale szczerze czuje się całkiem pozytywnie, ponieważ cały czas staje się lepszym zawodnikiem i razem z zespołem rozwijamy motocykl. Również, jeśli spojrzymy na czasy okrążeń i całych wyścigów to jesteśmy szybsi w tym roku, więc to jest satysfakcjonujące, ale jeśli porównamy to do naszych sukcesów w przeszłości, to oczywiście musimy się poprawić.

Czy trudne jest oddanie komuś prowadzenia, po czterech latach zwyciężania?

Tak, bez wątpienia, szczególnie emocjonalnie. Jednak sytuacja jest łatwiejsza do oceny, jeśli spojrzymy na ich wysoki potencjał. To bardzo szybki zawodnik, który przybył do WSBK, kiedy Ducati ma kompletnie nowy motocykl, stworzony na bazie motocykla z MotoGP, skąd przyszedł. Z tego punktu widzenia jest to łatwiejsze do zaakceptowania, ponieważ znamy różnicę. My mamy bardzo dobry pakiet, musimy się do tego zaadaptować i stale poprawiać.

Nie masz problemów z pokonywaniem innych zawodników na nowym Ducati takich jak: Chaz Davies, Eugene Laverty, czy Michael Rinaldi. Uważasz, że problemem jest świetne połączenie nowego motocykla Ducati i Bautisty?

Tak, zgadzam się. Relacje obu stron to jedno, a dwa to dobre dopasowanie do tego motocykla. Chaz nie znalazł jeszcze odpowiedniej drogi, ale myślę, że jeśli to zrobi to również będzie jeździł z przodu. 

Uważasz, że Kawasaki potrzebuje nową jednostkę napędową?

Oczywiście, to jest priorytet numer jeden. Musimy poprawić wydajność silnika.

Np. V4?

Nie wiem. Szczerze nie jestem zaangażowany, aż tak wewnętrznie z Kawasaki, więc nie jestem dokładnie pewny, jaka będzie tego przyszłość. Dajemy im swoje odczucia i informację, więc zobaczymy.

Fakt, że Kawasaki nie było w MotoGP przez wiele lat utrudnia wprowadzanie nowych technologii do motocykli drogowych uczęszczanych na co dzień oraz tych w WorldSBK? Wiemy, że Ducati sięgnęło po nowy silnik prosto z MotoGP.

Nie mam pojęcia.

Pamiętam, rok temu powiedziałeś mi, że na tym torze mógłbyś rywalizować z zawodnikami z MotoGP. Uważasz, że możesz zwyciężyć w ten weekend?

Tak, czuje się pewny siebie i czuję, że to dla nas odpowiednia szansa, ostatnio w Assen również byliśmy bardzo blisko, więc mam nadzieję, że zrobię tu kolejny krok naprzód w ten weekend.

Gdyby nie Bautista wygrałbyś 10 z 11 wyścigów w tym sezonie, to dla Ciebie frustrujące, czy traktujesz to jako ekstra motywację?

Nie, nie myślę o tym w ten sposób, ponieważ rzeczywistość jest taka, że jestem drugi, a on wygrywa, więc myślę o tym bardziej, jako o wyzwaniu. Nie myślę, że jakby go tu nie było to bym wszystko wygrywał. To dość jasne, jaka jest nasza pozycja, a jaka jego. Nie jesteśmy najmocniejsi w tym sezonie, więc musimy się poprawiać.

Szczerze, czy spodziewałeś się takich wyników po Bautiście?

Szczerze nie. Spodziewałem się, że będzie silnym rywalem, ale nie spodziewałem się, że jego nowy motocykl będzie tak mocny. To była wielka niespodzianka na torze Phillip Island, kiedy tak wszystkim odjechał. Oczekiwałem, że będzie silny, ma potencjał na zwyciężanie w każdym wyścigu, więc musimy temu zaradzić.

Jesteś szybszy od niego, w niektórych częściach toru? Np. na hamowaniach, na wyjściach lub wejściach w zakręt?

Ozywiście, w niektórych częściach torów jestem szybszy. Z tego, co pamiętam, w Tajlandii miałem pewien sektor, gdzie byłem szybszy, również w Aragonii, czy w Assen. On jest szybki w jednych sekcjach toru, a my jesteśmy szybsi w innych.

Jak oceniasz nowy format z trzema wyścigami podczas weekendu?

Nie podoba mi się, szczególnie wyścig Superpole. Oczywiście kocham się ścigać, ale nie czuję, że powinniśmy ścigać się trzydzieści dziewięć razy w roku. Dwa wyścigi były wystarczające dla kategorii Superbike i zawsze ta seria szła tą drogą. Ale dla mnie nie ma to znaczenia, w końcu jest tak dla każdego.

Czujesz się bardziej zmęczony po takim weekendzie, niż przed rokiem?

Nie, to nie chodzi o zmęczenie, tylko bardziej z punktu widzenia mistrzostw i historii. Statystyki i różne tego typu rzeczy są teraz nieprzydatne. Rozmawiamy teraz, o jedenastu zwycięstwach Alvaro, ale to tylko cztery rundy, więc powinno być osiem wyścigów. Wyścig Superpole zmienia trochę historię, czasy okrążeń, rekordy okrążeń, to wszystko stanowi różnicę. Więc szczerze preferuję dwa wyścigi.

Jak wygląda twoja współpraca z Leonem?

Jest w porządku. To bardzo dobry gość, pracujemy nad motocyklem w taki sam sposób i tą samą drogą, więc dobrze jest rozwijać motocykl wspólnie. Był bardzo silny na Phillip Island, teraz się poprawia, więc spodziewam się, że będzie tylko silniejszy.

Wiele osób porównuje teraz poziom umiejętności kierowców MotoGP i WorldSBK. Czy ma to jakiekolwiek znaczenie twoim zdaniem?

Nie, nie zupełnie. To wszystko jest kwestią okazji, znalezienia się w odpowiednim miejscu i czasie. Mieliśmy w przeszłości kilku zawodników z MotoGP o wysokich umiejętnościach oraz byłych mistrzów świata, takich jak: Nicky Hayden, Stefan Bradl, Hiroshi Aoyama, Max Biaggi, czy Carlos Checa i nigdy nie było takiej samej historii jak z Bautistą, więc nie można tego kategoryzować, że zawodnicy z MotoGP są lepsi, ponieważ Bautista jest pierwszym zawodnikiem, który przyszedł do WSBK i zaczął dominować. Bautista jest silny, nie możesz go lekceważyć, ale nie byłoby fair, gdybyśmy powiedzieli, że zawodnicy MotoGP są lepsi.

Jonathan Rea od pierwszego piątkowego treningu dominował w Imoli i wyglądał najlepiej spośród reszty zawodników, dodatkowo zwyciężając w świetnym stylu w dwóch wyścigach kategorii Superbike. Jak widać nasz wywiad zmotywował Brytyjczyka do pokazania swoich umiejętności i do zamknięcia ust  jego krytykom. 😊

#1 Jonathan Rea (Kawasaki Racing Team) w akcji na torze Enzo e Dino Ferrari Imola

 

Autor: Dominik Zajączkowski
Fot. Krystian Polak
©2019 MSFOTO.PL – All Rights Reserved