MotoGP, Viñales z najlepszym czasem i powrót Lorenzo, czyli podsumowanie testów w Katarze

MotoGP

Maverick Viñales dosiadający Yamahę M1 w fabrycznym zespole, wykręcił najlepszy czas trzydniowych testów na torze Losail: 1'54.208s. Niespodziewanie drugi rezultat, również na Yamasze (satelicki Petronas SRT), uzyskał debiutant w MotoGP - Fabio Quartararo, tracąc zaledwie 0,223s. Trzeci czas należał do Alexa Rinsa, który kontynuuje swoją przygodę z fabrycznym motocyklem Suzuki. Pierwszy raz w oficjalnych barwach Hondy Repsol, na torze pojawił się Jorge Lorenzo, dla którego były to trzy dni ciężkiej pracy z pozytywnym zakończeniem. 

Przez trzy dni w Katarze, zawodnicy MotoGP ostatecznie mogli sprawdzić i przetestować części, które użyją w swoich motocyklach. Zespoły pracowały nad drobnymi zmianami w elektronice, jak również skupiali się na nowych pakietach aerodynamicznych. Większość zawodników sprawdziła swoje tempo, przeprowadzając symulacje wyścigowe, aby mieć punkt zaczepienia przed rozpoczynającą się za niespełna dwa tygodnie, pierwszą rundą MotoGP 2019.

viniales.jpg

Honda Repsol

Pierwszy dzień Marqueza w Katarze to sprawdzenie kondycji fizycznej, która jak się okazało, była już w dużo lepszym stanie niż w Sepang. Doświadczony Hiszpan przejechał 26 okrążeń i uzyskał dziewiąty czas zaliczając jedną, niegroźną wywrotkę w ostatnim zakręcie. Ponadto pierwszego dnia, Marquez uzyskał największą prędkość na prostej toru Losail, rozpędzając swoją Hondę do 348,3 km/h, co jest zdecydowanym plusem w rozwoju aerodynamiki japońskiego motocykla. Drugiego dnia Marc spędził na torze dużo więcej czasu, sprawdzając swoją kondycję w odniesieniu do wyścigu. Tego dnia także przejechał swoje najszybsze kółko, na poziomie 1'54.613s, co było ostatecznym rezultatem po trzech dniach. 

Dla Jorge Lorenzo testy w Katarze to z pewnością wyjątkowy czas, ale zarazem bardzo trudny. Hiszpan opuszczając treningi w Sepang, skrócił sobie czas przystosowania do nowego motocykla. #99 nadal ma problemy z nadgarstkiem, ale był w stanie wyczuć motocykl w zadowalającym dla niego stopniu. Pierwszego dnia Jorge wyjeżdzał na tor, na krótkie dwu-trzy okrążeniowe sesje, aby zbyt mocno nie przemęcząć ręki. Hiszpan narzekał na komfort jazdy i to w odniesieniu do samego motocykla. Przeszkadzały mu m.in podnóżki, dźwignie i brak stabilnej pozycji na Hondzie. Ostatecznie przejechał 31 okrążeń, ustalając swoją pozycję czasową na dwudziestym pierwszym miejscu. Kolejny dzień w wykonaniu Lorenzo nie był spektakularny, biorąc pod uwagę uzyskany czas, jednak dla Hiszpana był to kolejny cięzki dzień pracy. Honda usprawniła motocykl wg. sugestii Lorenzo, ale ten nadal nie czuł się na nim pewnie. Przełamanie nastąpiło trzeciego dnia. #99 znacząco polepszył swoje tempo i odczucia zwiazane z RC213V. Hiszpan zaliczył upadek podczas poniedziałkowej sesji, jednak obyło się bez jakichkolwiek urazów. Finalnie zakończył testy z szóstym czasem.

Mission Winnow Ducati

Pierwszego dnia szybszym zawodnikiem z fabrycznej ekipy byl Andrea Dovizioso. Włoch przejechał zaledwie 29 okrążeń, uzyskując trzeci rezultat, ze stratą 0,5s najszybszego kółka. Andrea w drugim dniu przejechał 53 kółka, robiąc dwukrotnie symulację wyścigową. Podobnie było trzeciego dnia, symulacja wyścigu i zbieranie danych przy zmiennych warunkach, aby w pełni być przygotowanym na wyścig 10 marca. Andrea jak zawsze zachowawczo wypowiadał się o testach, jednak przyznał, że zespół jest już gotowy na start sezonu, a motocykle są z pewnością konkurencyjne.

Danilo Petrucci pierwszego dnia stracił do Doviego zaledwie 0,044s. Sprawdził drobne ustawienia motocykla i jego możliwości na nowych i zużytych oponach, utrzymując pozytywnie nastawienie do GP-19. Kolejnego dnia Petrucci wyjechał na tor jako jeden z pierwszych, ostatecznie kończąc zmagania z czwartym czasem, tracąc 0,360s do Viñalesa. Miękka opona założona na początku trzeciego dnia, dały Danilo prowadzenie w tabeli czasowej w pierwszej fazie treningu. Włoch jednak zmienił swoje priorytety i również skupił się na tempie wyścigowym, co przyniosło ekipie fabrycznego Ducati pozytywne wrażenia.

Monster Energy Yamaha MotoGP

Mocne rozpoczęcie testów w Katarze dla Yamahy. Viñales, który zdążył już wszystkich przyzwyczaić wysoką formą w przedsezonowych treningach, wykręcił najlepszy czas w pierwszym dniu. Hiszpan przejechał 50 okrążeń, ustalając topowy czas na poziomie 1'55.051s. już przy pełnym sztucznym oświetleniu na katarskim obiekcie. Kolejnego dnia Viñales musiał ustąpić Rinsowi w klasyfikacji czasowej, tracąc do swojego rodaka 0,057s. #12 skupił się na tempie wyścigowym, które ostatecznie uznał jako zadowalające, przy poziomie przyczepności opon do aslaftu w nocnych warunkach. W poniedziałek Maverick uzyskał najlepszy czas trzydniowych testów: 1'54.208, jednak ten dzień nie minął tak słodko jak by mogło się wydawać. Hiszpan bardzo narzekał na przyczepność opon w szczycie zakrętu, przez co musiał zachowawczo operować gazem na wyjściu. Zaowodnik Yamahy przetestował ponownie motocykl w krótkiej symulacji wyścigu, z dobrym tempem, chociaż jak sam przyznał jeszcze dużo pracy przed nim, aby utrzymać zadowalający poziom na pełnym dystansie.

Vale, podobnie jak jego zespołowy kolega, dobrze rozpoczął swoją przygodę na torze Losail. Pierwszego dnia, czterdziestolatek przejechał 47 okrążeń, zapisując się z piątym czasem, ze stratą 0,553s do Mavericka. VR46 nie popisał się jednak drugiego dnia. Był jedynym zawodnikiem z całej stawki, który nie polepszył swojego okrążenia względem pierwszego dnia i zajał dziewiętnaste miejsce w tabeli czasowej. Rossi testował różne ustawienia i nowe części, jednak to nie był dobrze obrany kierunek. Poprawił jednak swoj czas pod koniec testów, jednak tempo wyścigowe, podobnie jak u Mavericka pozostawia wiele do życzenia. 

Suzuki Ecstar MotoGP

Alex Rins świetnie rozpoczą testy w Katarze. W drugiej połowie pierwszego dnia to zawodnik Suzuki był na pierwszym miejscu na tabeli czasowej, ostatecznie ustępując tylko Viñalesowi. Rins testował kilka drobnych ustawień podobnie jak w Sepang, oraz nowy układ wydechowy, który minimalnie ulepszył Suzuki. Taki rezultat nie wystarczył jednak Hiszpanowi i drugiego dnia to on był najszybszym zawodnikiem na torze Losail, ustalając najszybsze kółko z czasem 1'54.593s. Współpraca Rinsa i Suzuki przynosi znakomite rezultaty. Uwagi Hiszpana odnośnie modelu GSX-RR są trafne, a przede wszystkim japoński zespół wdraża natychmiast drobne zmiany, które poprawiają kondycję wyścigowego motocykla.

Debiutant Joan Mir rozpoczął swoje testy w Katarze z jedynastym czasem, tracąc do lidera nieco ponad sekundę. Młody Hiszpan skupił się na ponownym "wjeżdzeniu" w motocykl i zdobyciu pewności siebie na maszynie klasy MotoGP. Po trzech dniach, Mir do najlepszego czasu testów stracił niecałe 0,8s co pokazało, że dobrze czuje się na Suzuki i jak sam wspomniał, jest gotowy na początek sezonu.

KTM Factory Racing ​

Ciężko wyczuć w jakiej formie jest tak naprawdę motocykl austriackiego producenta. Pierwszego dnia zdecydowanie lepszym zawodnikiem był Pol Espargaro, który uzyskał dziewiąty czas. Z kolei Johann Zarco zameldował się dopiero z szesnastym rezultatem. Obaj zawodnicy prowadzili eksperymenty z ustawieniami nadwozia, co jak widać nie szło w parze z wynikami, szczególnie u Francuza. Dwa kolejne dni minęły podobnie dla austriackiego zespołu. Johann pracował nad płynnością motocykla, a Pol kontynuował swoją jazdę, tracąc nieco ponad 0,5s do  lidera, co było bardzo dobrym dla całego zespołu. Espargaro zakończył testy z bardzo pozytywnym odczuciem, w przeciwieństwie do Zarco, który chyba jeszcze nie przyzwyczaił się do nowego, słabszego dla siebie motocykla. 

Aprilia Racing

We włoskiej ekipie bez fajerwerków. Pierwszego dnia Aleix Espargaro i Andrea Iannone zakończyli treningi odpowiednio na dwunastej i trzynastej pozycji. Hiszpański zawodnik, powołując się na swoje doświadczenie z marką Aprilia przyznał, że obecny model jest znacznie lepszy od poprzednika. Z kolei Iannone zaczął przekonywać się do prototypu o oznaczniu RS-GP, w którym zobaczył potencjał do ścigania. Różnica pomiędzy zawodnikami Aprili na koniec testów wyniosła niecałe 0,2s. 

 

Oficjalne czasy testów MotoGP na torze Losail, po trzech dniach:

1. Maverick Viñales ESP Monster Yamaha (YZR-M1) 1m 54.208s [Day 3]
2. Fabio Quartararo FRA Petronas Yamaha SRT (YZR-M1)* 1m 54.441s +0.233s [Day 3]
3. Alex Rins ESP Suzuki Ecstar (GSX-RR) 1m 54.593s +0.385s [Day 2]
4. Marc Marquez ESP Repsol Honda (RC213V) 1m 54.613s +0.405s [Day 3]
5. Valentino Rossi ITA Monster Yamaha (YZR-M1) 1m 54.651s +0.443s [Day 3]
6. Jorge Lorenzo ESP Repsol Honda (RC213V) 1m 54.653s +0.445s [Day 3]
7. Franco Morbidelli ITA Petronas Yamaha SRT (YZR-M1) 1m 54.660s +0.452s [Day 3]
8. Pol Espargaro ESP Red Bull KTM Factory (RC16) 1m 54.770s +0.562s [Day 3]
9. Takaaki Nakagami JPN LCR Honda (RC213V) 1m 54.789s +0.581s [Day 3]
10. Danilo Petrucci ITA Ducati Team (Desmosedici) 1m 54.818s +0.610s [Day 3]
11. Jack Miller AUS Pramac Ducati (Desmosedici) 1m 54.851s +0.643s [Day 3]
12. Joan Mir SPA Suzuki Ecstar (GSX-RR)* 1m 54.997s +0.789s [Day 3]
13. Francesco Bagnaia ITA Pramac Ducati (Desmosedici)* 1m 55.074s +0.866s [Day 3]
14. Aleix Espargaro ESP Factory Aprilia Gresini (RS-GP) 1m 55.173s +0.965s [Day 2]
15. Andrea Dovizioso ITA Ducati Team (Desmosedici) 1m 55.205s +0.997s [Day 2]
16. Tito Rabat ESP Reale Avintia (Desmosedici) 1m 55.229s +1.021s [Day 3]
17. Cal Crutchlow GBR LCR Honda (RC213V) 1m 55.247s +1.039s [Day 2]
18. Andrea Iannone ITA Factory Aprilia Gresini (RS-GP) 1m 55.343s +1.135s [Day 3]
19. Johann Zarco FRA Red Bull KTM Factory (RC16) 1m 55.716s +1.508s [Day 2]
20. Miguel Oliveira POR Red Bull KTM Tech3 (RC16)* 1m 55.773s +1.565s [Day 3]
21. Karel Abraham CZE Reale Avintia (Desmosedici) 1m 55.951s +1.743s [Day 2]
22. Bradley Smith GBR Factory Aprilia Gresini (RS-GP) 1m 56.072s +1.864s [Day 3]
23. Hafizh Syahrin MAL Red Bull KTM Tech3 (RC16) 1m 56.371s +2.163s [Day 3]

 

Autor: Jakub Owsianowski
Fot. Krystian Polak 
©2019 MSFOTO.PL – All Rights Reserved

Author picture

Kuba Owsianowski

Swoją przygodę z pasją MOTO rozpoczął w wieku dziecięcym, którą zaraził go jego tata.Od lat 90-tych zakochany w wyścigach motocyklowych WorldSBK i MotoGP. Czynny motocyklista. Uwielbia jazdę po torze oraz drogowe loty z umiarem w ręce.