MotoGP, Taka Nakagami dla Msfoto.pl - wywiad

MotoGP

Czwartkowego popołudnia w Brnie mieliśmy okazję porozmawiać z jedynym Japończykiem w stawce MotoGP, z kierowcą zespołu LCR Honda – Taką Nakagamim, który okazał się bardzo sympatycznym zawodnikiem. Japończyk w zimie był najszybszy w testach w Jerez, a w pierwszej części sezonu zanotował kilka bardzo dobrych wyników. Niestety dwa ostatnie wyścigi nie były dla niego udane, z powodu kontuzji odniesionej w wyścigu w Assen, jednak Nakagami pozostaje w dobrych nastrojach i jest gotowy na drugą część sezonu.

Taka Nakagami.jpg

Dominik Zajączkowski: Taka, jak minęła ci wakacyjna przerwa i w jakim stanie jest Twoja noga?
Takaaki Nakagami: Byłem w Japonii, poleciałem od razu po rundzie na Sachsenring, spędziłem w domu około 10 dni, ale tak naprawdę to nie były dla mnie wakacje. Z powodu kontuzji lewej kostki praktycznie codziennie musiałem odwiedzać szpital i fizjoterapeutę, aby sprawdzać, jaki jest progres rehabilitacji. Więc nie miałem czasu, aby spędzić go na plaży i się zrelaksować, jednak fajnie było wrócić do domu i spędzić czas z rodziną. Z moją nogą z dnia na dzień jest co raz lepiej, raczej nie powinno być problemu w drugiej części sezonu.

Świetna dyspozycja w pierwszej części sezonu, począwszy od zimowych testów. Czy możemy powiedzieć, że w 100% zaadaptowałeś się do kategorii MotoGP?
Trudno powiedzieć czy w stu procentach, ponieważ nadal muszę uczyć się wielu rzeczy, min. tego jak najlepiej zaadaptować się do motocykla MotoGP, ale oczywiście zdecydowanie bardziej niż w ubiegłym sezonie. Z każdym wyścigiem zyskuje, co raz więcej doświadczenia, różne warunki na torze, różna pogoda, inny układ torów, czy alokacja opon, w każdym wyścigu są inne odczucia. Uczę się, a zespół pomaga mi w tym, aby być jak najlepszym. Z pewnością lepiej czuje się na motocyklu.

Jak z twojej perspektywy oceniasz pierwszą część sezonu?
Jestem zadowolony, może nie w stu procentach, szczególnie przez dwa ostatnie wyścigi w Assen i Sachsenring, które były dla mnie nieszczęśliwe. Jestem zadowolony z naszej wydajności, nie było źle, ponieważ w każdym wyścigu byliśmy w pierwszej dziesiątce, co jest niezłe pod kątem przyszłości.

Sezon 2019 to najlepszy moment na pierwsze podium w MotoGP?
Mam nadzieję, zawsze dążę do tego, ale jak sam wiesz to nie jest takie łatwe. Musimy również pamiętać, że nie korzystamy z fabrycznego motocykla, przez co jest nam trochę trudniej. Nigdy się nie poddajemy, więc jak tylko będzie taka okazja to naprawdę będziemy chcieli to zrobić.

Co było najtrudniejsze w debiutanckim dla Ciebie sezonie 2018?
Mój pierwszy sezon w kategorii MotoGP był naprawdę ciężki, to był trudny moment, który trwał przez dłuższy czas, nie tylko jeden wyścig. Cały sezon był dla mnie trudny, próbowałem z całych sił, ale wyniki nie przychodziły.

Honda od tego sezonu ma bardziej agresywny silnik, a twoje wyniki są zdecydowanie lepsze. Nowy charakter motocykla bardziej odpowiada do twojego stylu jazdy?
To trudne pytanie, ponieważ generalnie motocykl Hondy nie jest najprostszy w jeździe, również w porównaniu motocykla z sezonu 2018 i 2019, różnica jest duża, np. z przodem motocykla. Na pewno dobre jest to, że wydajność silnika się poprawiła, ale zawsze używałem motocykla 2018, dlatego trudno mi powiedzieć jak to wygląda w porównaniu z nowym motocyklem. Jeśli chodzi o mnie, jestem zadowolony z motocykla i mogę szybko na nim jeździć.

Jak bardzo twój motocykl różni się od fabrycznego motocykla?
Trudno powiedzieć, ponieważ miałem okazję wskoczyć na motocykl fabryczny tylko raz w Katalonii, dokładnie na ten, który Cal używa w tym roku. Miałem dość pozytywne odczucia, oczywiście nie w każdym aspekcie były pozytywne, ale czasy okrążeń w porównaniu do motocykla z 2018 roku były lepsze. Czułem, że mogę jechać trochę szybciej, ale to były tylko dwie godziny testów, podczas których zrobiłem około dwudziestu okrążeń. Nie mogłem do końca zrozumieć tego motocykla w tak krótkim czasie, ale pierwsze wrażenie było dobre.

Przeszedłeś długą i trudną drogę, aby awansować do MotoGP. Po dwóch sezonach w 125cc wróciłeś do Japonii, czy wierzyłeś, że kiedyś zostaniesz kierowcą MotoGP?
Tak, zawsze w siebie wierzę, ponieważ kiedy bym tego nie robił to by się to już skończyło. W przeszłości nie miałem najłatwiejszego życia, ale ostatecznie jestem tutaj i mogę walczyć w MotoGP. To dla mnie wspaniałe wspomnienia, czasami nie mamy szczęścia i jest ciężko, ale na wszystko trzeba patrzeć pozytywnie.

Czy Twoje życie zmieniło się, kiedy przeszedłeś do MotoGP?
Tak (śmiech), muszę przyznać, że tak.

Czyli teraz jesteś znany w Japonii?
Nie aż tak, ale kiedy przeszedłem z Moto2 do MotoGP, to czuje, że wiele ludzi w Japonii mnie rozpoznaje. Z każdym rokiem staje się tam bardziej popularny.

Taka Nakagami Dominik Zajączkowski.jpg

Czy w Twojej opinii można dostać się do MotoGP tylko dzięki ciężkiej pracy, czy potrzeba mieć pewien wrodzony talent?
Uważam, że musisz mieć wiele rzeczy, na pewno potrzebujesz dużo szczęścia, ponieważ jest bardzo ciężko, aby znaleźć najlepszy motocykl i najlepszy czas na przejście. Tak jak widzisz w MotoGP są tylko 23 miejsca i wielu zawodników na nie oczekuje. To nie jest takie łatwe, z każdym rokiem się to zmienia, na pewno bardzo ważną rzeczą jest talent oraz szczęście, któremu trzeba pomagać.

W przeszłości mieliśmy wielu japońskich kierowców w Grand Prix, po czym była długa przerwa, dopiero teraz się to zmienia. Wiesz czym była spowodowana?
To jest trudne, ponieważ nie wiem jak wygląda to z zewnątrz, również ze strony marketingowej. Na pewno w Azji kładziony jest teraz duży nacisk, nie tylko w Japonii, ale również w Tajlandii, Malezji, Indonezji i wiem, że wiele osób będzie chciało iść dalej. Dobrze na to patrzeć, ponieważ nie tylko w Japonii rozgrywane są rundy, a Azja jest bardzo dobra pod względem marketingu. Jak widzisz, zwłaszcza w tym momencie grupa młodych talentów z Azji w Moto3, Mistrzostwach Hiszpanii, czy Asian Talent Cup staje na podiach i radzi sobie bardzo dobrze. Dobrze to widzieć i mam nadzieję, że wkrótce wielu Azjatów będzie w padoku Grand Prix.

Jak popularne są wyścigi w Japonii?
Nie są zbyt popularne, jeśli porównamy je do Europy, szczególnie Hiszpanii czy Włoch to różnica jest ogromna. Jeśli spojrzymy na Hiszpanię to najbardziej popularne jest tam MotoGP, piłka nożna, czy F1, a w Japonii motocykle są z tyłu. Głównymi popularnymi sportami jest baseball i piłka nożna i wiele ludzi przykłada uwagę właśnie tym sportom. Z mojej strony jest to trudne, aby rozpowszechniać ten sport, a jedyne co mogę zrobić to starać się osiągać jak najlepsze wyniki, aby było to bardziej popularne w Japonii – to jedyne co mogę robić.

Najważniejsze fabryki są właśnie z Japonii, czy zatem Azja jest dobrym miejscem na rozpoczęcie wyścigowej kariery?
To jest akurat straszne, ponieważ tak jak mówisz jest kilka ogromnych fabryk w Japonii, jak Honda, Suzuki, Yamaha, produkowanych jest wiele dobrych motocykli, ale niestety nie mamy zbyt wielu japońskich kierowców. Wydaje mi się, że to nie do końca jest w porządku i to nie pomaga w popularyzacji tego sportu w Japonii, ponieważ dobrze by było, aby na japońskich motocyklach ścigali się japońscy zawodnicy, to sprawiłoby dodatkowo większe zainteresowanie ludzi, których teraz jest nie wiele. Nie wiem, dlaczego tak jest, to ważne pytanie, na które nie znam odpowiedzi.

Jorge Lorenzo zmaga się z dużymi problemami w tym sezonie, ty jesteś szybki na satelickiej Hondzie, a HRC na pewno chciałoby mieć w swoich szeregach japońskiego zawodnika. Myślisz, że miejsce w fabrycznym zespole Hondy to realne miejsce na przyszłość?
To jest moje marzenie, ale na ten moment jest to dość trudne. Staram się naciskać, aby dostać fabryczny motocykl, ale teraz nie mam takiej szansy. Zobaczymy, ja będę starał się do tego dążyć.

Jak wygląda twój typowy treningowy tydzień? Widziałem, że jeździsz dużo na rowerze.
Myślę, że nic specjalnego w nim nie ma. Często jeżdżę na flat tracku, na podobnych torach, na których trenuje Marquez. Oczywiście jeżdżę dużo na rowerze, trenuje na siłowni, ale naprawdę nic szczególnego. Myślę, że wielu ludzi i zawodników trenuje podobnie.

A jak wygląda twoja dieta, co jadasz przed wyścigiem?
Przez cały weekend jem japoński ryż, więc to może być czymś szczególnym, bo przywożę go prosto z Japonii. Mam go nawet w swoim pokoju, ponieważ bardzo go lubię (śmiech).

Stresujesz się czasem przed startem wyścigu?
Tak, zdecydowanie. Zawsze staram się być spokojny i nie czuć stresu, ale przed wyścigiem na polach startowych to nie uniknione. Zawsze przed weekendem czy wyścigiem staram się myśleć tylko o pozytywach, o dobrych wynikach, o tym jak mogę przejechać okrążenie, ale to nie uniknione, że się stresuje. W czasie weekendu wyścigowego warunki często się zmieniają, więc to też powoduje wiele stresu.

Jaki jest twój cel na drugą część sezonu?
Taki sam jak w pierwszej, uważam, że powinienem zachować równowagę i regularnie finiszować w pierwszej dziesiątce, a nawet w TOP 6, co byłoby świetnym wynikiem dla nas i myślę, że możemy to zrobić i będziemy na to ciężko pracować.

Gdzie zobaczymy cię w sezonie 2020?
Myślę, że zostanę w tym zespole, ale nigdy nic nie wiadomo, nadal nie podpisaliśmy żadnego kontraktu, ale w najbliższej przyszłości to zrobimy, bo to ostatni moment.

Dzięki za rozmowę i powodzenia w drugiej części sezonu!

#30 Taka Nakagami (LCR Honda) w akcji na torze Automotodrom w Brnie
 

Taka Nakagami MotoGP.jpg

Takaaki Nakagami.jpg

Taka Nakagami VR46 bacground.jpg

 

Author picture

Dominik Zajączkowski

Redaktor, którego kolebką są wyścigi motocyklowe. Serię MotoGP i WorldSBK śledzi od początku XXI wieku. Od 2015 roku ściśle współpracujący z polskimi mediami. Jego ulubionym tematem są analizy wyścigowe, wywiady z zawodnikami oraz praca na torach wyścigowych.