Jorge Lorenzo łączony z Pramac Ducati, co z Jack'iem Millerem?

MotoGP

Okres wakacyjny w motocyklowych mistrzostwach świata to wzmożony czas, związany z transferową sagą. Zawodnicy mniejszych kategorii dopinają swoje sponsorskie budżety, podpisują kontrakty, jednak cała uwaga skupiona jest na zawodnikach kategorii MotoGP i nie było inaczej przed austriacką rundą na torze Red Bull Ring. Przed wspomnianą rundą na tapecie było dwóch zawodników i jeden temat, mianowicie przyszłość aktualnie kontuzjowanego Jorge Lorenzo, który w prawdzie związany jest kontraktem z HRC na przyszły sezon, ale po cichu łączony jest z powrotem na maszynę Desmosedici, ale tym razem w satelickim teamie Pramac Racing, do której sam miał zgłosić się Hiszpan.

Jorge Lorenzo 2018

Na wczorajszej konferencji prasowej obecny był również zawodnik ekipy Pramac – Jack Miller, którego przyszłość również nie jest jasna, a co gorsza jest uzależniona od Jorge Lorenzo, który w tym pechowym dla niego sezonie wynikami i jazdą nie może równać się z Australijczykiem. Miller w swoim stylu swoje negocjacje kontraktowe skwitował żartobliwym komentarzem: „Myślałem, że czekamy tylko na papierkową robotę, ale najwyraźniej tak nie jest, może kryje się za tym coś, czego jeszcze nie wiem. Zobaczymy, kiedy Jorge wróci z Malediwów, czy gdziekolwiek jest teraz i dowiemy się, co będę robił. W tej chwili staram się robić wszystko, co w mojej mocy, nie stresuje się tym. Czuję, że jeśli będę jeździł tak jak w tym momencie, będę tu w przyszłym roku, tylko zobaczymy gdzie.”

„Ostatnio słyszałem przed tym weekendem, że postanowiliśmy opracować budżet, ponieważ ja i Pecco będziemy mieć motocykl w nowej specyfikacji 2020, więc to było dla nas zrozumiałe i byliśmy cierpliwi, ale zobaczymy, co się wydarzy. Po kilku opiniach na temat tej plotki, wydaje mi się, że jest w niej trochę prawdy. Ale tak jak mówię, wiem, że Pramac chce mnie zatrzymać, rozmawiałem dziś rano z Paolo i w 100% jest pewien, że chcą mnie zatrzymać, więc musimy zrozumieć, co musimy zrobić, aby sfinalizować umowę.”

W przypadku odejścia Lorenzo do zespołu Pramac, Miller mógłby wskoczyć w jego miejsce na motocykl Hondy w ekipie Repsol, jednak Australijczyk dyplomatycznie pozostaje przy swoim zdaniu. „Jestem bardzo zadowolony z zespołu, w którym jestem i chciałbym kontynuować naszą relację. To mój cel numer jeden, ale na pewno, jeśli nie będziemy w stanie tego zrobić, musimy szukać miejsca gdzie indziej, a w tej chwili naprawdę nie ma innych opcji.”

O głos w tej sprawie poproszony został kolega zespołowy Lorenzo, lider klasyfikacji generalnej – Marc Marquez: „Wiem, że Jorge ma jeszcze kontrakt na jeden rok z Hondą. Jorge to Jorge, on nie mówi, że jest świetnym kierowcą, tylko, że jest mistrzem, a jeśli jest mistrzem, jeździ na motocyklu, który wygrywał mistrzostwa, więc musi wrócić i pokazać swój potencjał na motocyklu Hondy i być w czołówce. Ze swoim ego i ambicją, na pewno będzie starał się to zrobić, ponieważ jeśli się to nie uda, to nie spełni jego ambicji i marzeń. Kiedy przychodzisz do projektu HRC, to dlatego, że chcesz wygrywać wyścigi i walczyć o mistrzostwo.”

Sytuację z Lorenzo skomentował również Valentino Rossi, który z Hiszpanem w jednym zespole spędził wiele sezonów i sam był w nieco zbliżonej sytuacji, startując w barwach fabrycznego zespołu Ducati, w którym miał ogromne problemy. „Na pewno dla wszystkich plotka o Ducati jest zaskoczeniem, ale jeśli mówimy o sytuacji na torze, wyniki mają pewien sens, ponieważ Jorge ma wiele problemów z Hondą. W zeszłym roku był silny z Ducati, po tym jak miał pewne awarie, pecha czy kontuzję, ale jeździł naprawdę szybko, więc z tego punktu widzenia ma to sens. Nie wiem czy to prawda, ale na ten moment Lorenzo związany jest z fabryką Hondy.”

„Myślę, że może w jakiś sposób jeździć na tym motocyklu, być może musi coś zmodyfikować, ale również nie miał zbyt dużo szczęścia, ponieważ pierwsza kontuzja, którą odniósł na flat tracku, była przed pierwszymi testami, co było dla niego katastrofą, ponieważ ta część sezonu jest kluczowa, możesz jeździć przez sześć dni, bez jakiejkolwiek presji weekendu wyścigowego. On tego nie zrobił, a kiedy przyjeżdżasz na weekend wyścigowy, wszystko jest trudniejsze, ponieważ nie masz czasu i musisz naciskać. Za każdym razem, kiedy się przewraca jest kontuzjowany. W tej chwili jest to trudna sytuacja, ale jest w fabryce Hondy, więc przy odrobinie więcej czasu może być konkurencyjny.” – zakończył Rossi

Czas pokaże, czy Jack Miller pozostanie w zespole Pramac Racing w sezonie 2020, czy też Ducati ponownie przywita Jorge Lorenzo. Na pewno więcej dowiemy się po rundzie w Austrii, na brytyjskim torze Silverstone, na którym Lorenzo powinien być już gotowy do walki.

Author picture

Dominik Zajączkowski

Redaktor, którego kolebką są wyścigi motocyklowe. Serię MotoGP i WorldSBK śledzi od początku XXI wieku. Od 2015 roku ściśle współpracujący z polskimi mediami. Jego ulubionym tematem są analizy wyścigowe, wywiady z zawodnikami oraz praca na torach wyścigowych.