Zawodnicy Yamahy na czele w pierwszych dwudniowych testach w Walencji

MotoGP

Jak co roku w MotoGP, koniec jednego sezonu jest początkiem nadchodzącego, który rozpoczęły dwudniowe testy na torze im. Ricardo Tormo w Walencji. Zawodnicy w nowych już składach, testowali różne rozwiązania w swoich nowych motocyklach. Najlepszym producentem okazała się Yamaha, której zawodnicy w obu dniach testów uplasowali się na trzech pierwszych miejscach. Najszybszy w środowej sesji był  Maverick Viñales z fabrycznego zespołu Yamahy, a tuż za jego plecami znalazł się najszybszy pierwszego dnia testów - Fabio Quartararo (Petronas Yamaha SRT) oraz jego kolega zespołowy Franco Morbidelli.

Maverick Vinales

Testy rządzą się swoimi prawami, dlatego do czasów okrążeń czy pozycji zajmowanych przez zawodników nie ma co się przyzwyczajać, ponieważ każdy zespół pracuje nad tym, aby jak najlepiej rozwinąć motocykl i być gotowym w marcu, podczas rozpoczynającej rundzie w Katarze. Testy w Walencji tuż po ostatniej rundzie sezonu są stałym elementem kalendarza MotoGP, choć z roku na rok co raz więcej głosów wskazuje na to, że to nie najlepsze miejsce na pierwsze wejście w nowy sezon, szczególnie dla debiutantów.

Yamaha

Yamaha ciężko pracuje, aby powrócić do łask i znów być jednym z najlepszych motocykli w stawce. Japońska fabryka do Walencji wysłała nowy silnik oraz bardzo radykalną jak na Yamahę ramę, wykonaną z solidnego aluminium, różniącą się od tych z poprzednich sezonów. Celem nowej ramy ma być poprawa jazdy w zakrętach, z czym zmagali się zawodnicy dosiadający YZR-M1, mocno niszcząc przy tym opony.

„Rama jest inna, ale uczucie podczas jazdy jest bardzo podobne. Yamaha stara się poprawić zwinność  motocykla podczas wchodzenia w zakręty oraz hamowania,  tak aby być bardziej precyzyjnym.” – powiedział Rossi, który był zadowolony z nowego rozwiązania swojego zespołu.

Zdaniem Włocha, Yamaha musi poprawić się nad elementami elektroniki oraz silnika. Nowy silnik dostępny w Walencji pozostawił pozytywne wrażenie dla Włocha, jednak w porównaniu do innych nadal dużą bolączką Yamahy pozostaje prędkość maksymalna. Od tego weekendu Rossi rozpoczął współpracę z Davidem Munozem, nowym szefem mechaników, znanym z zespołu Sky VR46 w Moto2.

Bardzo szybki Quartararo również przetestował kilka nowych części, w tym wahacz z włókna węglowego, z którego w czasie sezonu 2019 korzystali dwaj fabryczni zawodnicy Yamahy.

Suzuki

Motocykl Suzuki z roku na rok nie zmienia się spektakularnie, a inżynierowie z Japonii wiedzą, jak dobrym motocyklem dysponują, przez co większe zmiany mogłyby negatywnie wpłynąć na rozwój nowego motocykla. Do Walencji Suzuki zabrało nowy silnik w specyfikacji 2020 i kilka części ulepszających konstrukcję ramy. Joan Mir drugiego dnia testów uplasował się na piątym miejscu, a Alex Rins był szósty.

„Nowy silnik jest całkiem łatwy do jazdy, jest przy tym bardzo gładki. Pozostawia pozytywne odczucie, ale musimy dostosować do niego elektronikę, aby realnie ocenić poprawę. Chcemy również poprawić nieco podwozie, ponieważ w wolnych zakrętach mamy pewne problemy ze skręcaniem motocykla, choć po tych testach wygląda na to, że trochę się poprawiliśmy.” – skwitował Mir

Honda

Obecny mistrz świata Marc Marquez uplasował się w testach z siódmym czasem, podczas gdy czwarty był Cal Crutchlow. W boksie Repsol Hondy za pracę, głównie nad nową ramą odpowiedzialny był Stefan Bradl, podczas gdy w satelickim zespole LCR Hondy z nową maszyną próbował oswoić się Alex Marquez, który ukończył testy na dwudziestym miejscu .

 Młodszy z braci czuł się komfortowo na motocyklu, ale zwracał uwagę jak wiele będzie musiał nauczyć się pracując z nowymi dla niego oponami, karbonowymi hamulcami, czy zaawansowaną elektroniką. Zarówno dwóch Marquezów jak i Bradl we wtorek zaliczyło upadki, prawdopodobnie spowodowane zbyt zimną temperaturą asfaltu na torze.

Honda skupiła się na testowaniu kilku nowych ram, które miały poprawić odczucia z jazdy w zakrętach i lepszą przyczepność tyłu. Crutchlow wspominał, że w porównaniu do tegorocznego motocykla, chcą poprawić się również w strefie hamowania, a nowy motocykl jest jego zdaniem pozytywnym krokiem naprzód.

Marc Marquez również chwalił rozpoczęcie przygotowań do nowego sezonu, dzięki nowym ramom, które testował już od czasu zdobycia mistrzostwa w Tajlandii.

Ducati

Po trudnym sezonie dla Ducati, ich cel nadal pozostaje niezmienny, a mianowicie jest to rozwiązanie problemu z motocyklem w środku zakrętu, aby jak najlepiej wykorzystać niesamowitą moc Desmosedici. Andrea Dovizioso testy zakończył na 11 pozycji, testowy zawodnik Ducati – Michele Pirro był 13, a Danilo Petrucci uczestniczył tylko w pierwszym dniu testów, gdzie uplasował się na dwunastej pozycji.

Zdaniem doświadczonego Doviego, nowa rama jest zdecydowanie lepsza, a co najważniejsze skręt motocykla w środku zakrętu znacząco się poprawił. Ducati skupia się również nad płynniejszym oddawaniem mocy w ich motocyklu, aby opony Michelin mniej się zużywały.

Najszybszym kierowcą Ducati był Jack Miller z satelickiego zespołu Pramac Racing, który uplasował się na dziesiątym miejscu. Miller twierdził, że pracują nad płynnością jazdy, jej poprawą w zakrętach i odpowiednim zarządzaniu oponami.  Znając zamiłowania do awangardowych rozwiązań aerodynamicznych Gigi’ego Dall’gny, możemy się spodziewać, że tuż przed rundą w Katarze zaskoczy nas kolejnymi nowinkami.

KTM

Kratownicowa rama fabrycznego zespołu KTM, po raz pierwszy przeszłą tak dużą modyfikację, a wszystko po to, aby motocykl poprawił się w aspektach skrętu, przyczepności i lepszej sztywności zawieszenia, pozwalającego na większą stabilność na hamowaniu. Dodatkowo w obu zespołach KTM-a mogliśmy oglądać debiutującego Brada Bindera, oraz Ikera Lecuonę, którzy całkiem nieźle sobie poradzili. Kontuzjowanego Miguela Oliveirę zastępował testowy kierowca KTMa – Dani Pedrosa, który uzyskał czternasty czas, przy ósmym Pola Espargaro.

Espargaro chwalił nową ramę, która jest znacznie lżejsza, dzięki czemu praca nad poprawą jazdy w zakrętach przychodzi z większą łatwością, szczególnie na zużytych oponach, a to dotychczasowy duży problem austriackiej ekipy. KTM skupił się również na testowaniu  i ustawianiu elektroniki, aby uzyskać jak najlepszy moment obrotowy i wykorzystać moc silnika.

Aprilia

Celem fabrycznego zespołu z Noale jest praca nad nową jednostką napędową V4, która ma być gotowa dopiero podczas lutowych testów w Malezji, dlatego testy w Walencji zawodnicy wykorzystali na sprawdzenie kilku mniejszych elementów. Aleix Espargaro uplasował się na szesnastym miejscu, a Andrea Iannone był 19, jednak motocykl Włocha stanął dziś w płomieniach, przez co sesja testowa została przerwana na chwilę czerwona flagą.

Wyniki dwudniowych testów kategorii MotoGP na torze w Walencji:

valencia testy.jpg

Kolejne testy MotoGP już za tydzień na torze im. Angela Nieto w Jerez!

Author picture

Dominik Zajączkowski

Redaktor, którego kolebką są wyścigi motocyklowe. Serię MotoGP i WorldSBK śledzi od początku XXI wieku. Od 2015 roku ściśle współpracujący z polskimi mediami. Jego ulubionym tematem są analizy wyścigowe, wywiady z zawodnikami oraz praca na torach wyścigowych.