Valentino Rossi w satelickim zespole Yamahy?

Po zakontraktowaniu obu kierowców fabrycznego zespołu Monster Energy Yamaha w MotoGP, bez kontraktu na sezon 2021 pozostał legendarny Włoch – Valentino Rossi. Na szczęście Rossiego, z ofertą startów przyszedł satelicki zespół Yamahy – Petronas SRT, w którym w sezonie 2019 świetnie spisywał się Fabio Quartararo. Francuz w roku 2021 dosiądzie motocykla obecnie prowadzonego przez Włocha.

Valentino_Rossi-7865.JPG

W ubiegłym roku w sprawie swojej przyszłości Rossi twierdził, że potrzebuje czasu, aby zobaczyć czy nadal jest konkurencyjny, bo jeśli tak to może kontynuować ściganie w kolejnych latach. Na jego nie korzyść sezon 2020 jeszcze się nie rozpoczął, a negocjacje kontraktowe większości zespołów są już zakończone, bądź pozostały w zaawansowanym stadium i związku z tym Rossi nie jest w stanie ocenić czy jest jeszcze na tyle szybki, aby walczyć z najlepszymi i pozostać w MotoGP.

Na pomoc Rossiemu przyszedł malezyjski zespół Petronas SRT, który bez wahania zaoferował „Doktorowi” roczny kontrakt z opcją przedłużenia o sezon 2022. Partnerem zespołowym Rossiego miałby zostać podopieczny jego akademii VR46 – Franco Morbidelli. Finalizacja negocjacji nie została jeszcze potwierdzona, ale wszystko wskazuje na to, że to jedyna sensowna opcja Rossiego na kontynuowanie ścigania w Grand Prix. Piłka jest już tylko po stronie Valentino, który stwierdził, że jeśli zdecyduje się na przeniesienie do satelickiego zespołu, to nie tylko po to, aby pożegnać się z kibicami i zakończyć wyścigową karierę.

Transfer Rossiego i ogromne zainteresowanie jego osobą byłyby zbawienne dla zespołu z Malezji, tym bardziej w tych trudnych dla wszystkich czasach. Bez wątpienia do ekipy Petronas SRT dołączyłoby całe zaplecze techniczne Rossiego, z którym regularnie przenosił się już w przeszłości do zespołu Hondy czy Ducati. Ostatnimi pozostałościami w sprawie przejścia Rossiego do satelickiego zespołu pozostają kwestie finansowe jego i jego załogi, szczególnie przy wspomnianych głośno redukcjach wynagrodzeń w padoku. Valentino przyznał, że swoją decyzję na pewno ogłosi tuż przed startem sezonu 2020.

W przeszłości, gdy w padoku Grand Prix na stałe zagościł zespół prowadzony przez Valentino Rossiego spekulowano, że pewnego dnia zobaczymy go w królewskiej kategorii. Na pewno nie powinno wydarzyć się to w najbliższych latach, jednak dobra forma przyrodniego brata Rossiego – Luci Mariniego, startującego w klasie Moto2 może przyspieszyć temu rozwiązaniu. Taka zmiana pokoleniowa w rodzinie Rossiego jest bardzo prawdopodobna i z pewnością jednego dnia się wydarzy. Pytanie tylko czy będzie to oficjalny zespół VR46, czy może satelicki Petronas, bo mało prawdopodobne jest stworzenie miejsca dla aż czterech satelickich motocykli Yamahy.

Wszystko wskazuje na to, że 41-letni Valentino Rossi będzie jeszcze ścigał się w królewskiej kategorii przez najbliższe dwa lata, a kto wie czy nie zdecyduje odejść się na wyścigową emeryturę, kiedy jego wiek zrówna się z numerem startowym. Włoscy kibice z pewnością czekają jeszcze na start Włocha w produkcyjnej serii WorldSBK, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że żaden z kierowców nie został mistrzem świata obu mistrzowskich serii.

Author picture

Dominik Zajączkowski

Redaktor, którego kolebką są wyścigi motocyklowe. Serię MotoGP i WorldSBK śledzi od początku XXI wieku. Od 2015 roku ściśle współpracujący z polskimi mediami. Jego ulubionym tematem są analizy wyścigowe, wywiady z zawodnikami oraz praca na torach wyścigowych.