Rekordy na Nürburgringu

Formuła 1

Lewis Hamilton wygrywając Grand Prix Eifelu wyrównał rekord ilości zwycięstw należący do Michaela Schumachera. Kimi Raikkonen to od minionego weekendu rekordzista w ilości startów w wyścigach Formuły 1. Fin ustawiając na starcie swój bolid po raz 323 pobił rekord występów w wyścigach Grand Prix należący do Rubensa Barichello.

Kimi_Raikkonen-1040022.JPG

- Kimi Raikkonen w 2002 roku.

Podczas piątkowych treningów po raz pierwszy za kierownicami bolidów Formuły 1 mieli zasiąść dwaj kierowcy z serii Formule 2: Mick Schumacher, syn Michaela Schumachera w bolidzie zespołu Alfa Romeo Racing Orlen oraz Callum Ilott w bolidzie ekipy Haas. Niestety przez złe warunki pogodowe nikt tego dnia na tor Nürburgring nie wyjechał. 

W sobotnich kwalifikacjach zmotywowany wygraną w Sochi Valtteri Bottas pokonał Lewisa Hamiltona. Miejsce zaraz za reprezentantami Mercedesa wywalczył Max Verstappen (Red Bull Racing), a tuż za nim uplasował się Charles Leclerc w Ferrari. Jako ostatni zakwalifikował się Nico Hulkenberg, którego w ostatniej chwili na zastępstwo za niedomagającego Strolla wystawił zespół Racing Point. Decyzja o wycofaniu Kanadyjczyka zapadła w sobotę rano, tak więc "Hulk" miał zaledwie parę godzin, aby zameldować się na torze i zająć miejsce w bolidzie.

Po starcie w pierwszych zakrętach kierowcy Mercedesa ostro rywalizowali o prowadzenie i ostatecznie Bottas pokonał Hamiltona. Z szóstego pola startowego do przodu przebijał się Daniel Ricciardo w Renault. Na 9. okrążeniu znalazł się na czwartej pozycji wyprzedzając Leclerca. Początkowo Valtteri Bottas zwiększał przewagę nad resztą stawki, ale Lewis Hamilton przyspieszył i na 13. okrążeniu wyprzedził zespołowego kolegę. Kimi Raikkonen próbował wyprzedzić Georga Russella, co skończyło się wyeliminowaniem Brytyjczyka z rywalizacji. Za spowodowanie kolizji Kimi dostał 10-sekundową karę. Bottas zgłosił problem z silnikiem i zjechał do garażu, kończąc rywalizację bez punktów. Na drugie miejsce awansował Verstappen a na trzecie Ricciardo. W takiej kolejności czołowa trójka dojechała na metę. Tymczasem o czwarte miejsce zaciekle walczyli Perez (Racing Point) i Leclerc. Kierowca Ferrari odpierał ataki do 35. okrążenia. Jadący na kolejnej pozycji Lando Norris (McLarenie), który narzekał wcześniej na brak mocy zaparkował na 44. okrążeniu bolid przy bandzie, co spowodowało wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Czwarte miejsce do mety dowiózł Perez. Dalej uplasowali się: Carlos Sainz, Pierre Gasly, Charles Leclerc, Nico Hulkenberg, Romain Grosjean i Antonio Giovinazzi.

Author picture

Piotr Zając

Od ponad ćwierćwiecza pasjonat Formuły 1. Został fotografem, aby z bliska oglądać pędzące bolidy. Jako akredytowany fotograf był świadkiem rywalizacji Lewisa Hamiltona z Sebastianem Vettelem w Formule 3, startów Roberta Kubicy w zespole BMW Sauber oraz sukcesu Kuby Giermaziaka w Porsche Supercup. Przed dwoma laty dał się wciągnąć w świat sportów motocyklowych fotografując Motocyklowe Mistrzostwa Świata WorldSBK i MOTOGP.