GP Wielkiej Brytanii: Pękające opony na torze Silverstone

Formuła 1

Lewis Hamilton wygrał wyścig o Grand Prix Wielkiej Brytanii, jednak do mety cudem dotoczył się na postrzępionej oponie. 

M236839-2.JPG

Fot. Mercedes AMG Petronas

Głównym tematem wyścigowego weekendu była nieobecność Sergio Pereza, spowodowana pozytywnym wynikiem testu na obecność koronawirusa. Zespół Racing Point zdecydował, że zastąpi go Nico Hulkenberg. Dla niemieckiego kierowcy to były szalone 24 godziny, jak później relacjonował. W tym czasie dowiedział się o szansie na powrót na tor F1, dotarł do Wielkiej Brytanii, w symulatorze zapoznał się z bolidem oraz wystartował do pierwszej sesji treningowej. Niestety nie było mu dane wymazanie niechlubnego rekordu największej ilości startów bez finiszu na podium. Jego bolid uległ awarii i nie dotarł nawet na start do niedzielnego wyścigu.

Sobotnie kwalifikacje rozpoczęły się już tradycyjnie. W pierwszej części odpadli obaj zawodnicy zespołów Alfa Romeo Racing Orlen oraz Haas, a także debiutant Nicholas Latifi (Williams). George Russell przeszedł do Q2 i zakończył kwalifikacje na pozycji 15, ale został przesunięty na starcie za zignorowanie żółtych flag. Najszybszy okazał się Lewis Hamilton (Mercedes). Obok niego na starcie ustawił się zespołowy partner Valtteri Bottas. Do drugiej linii startowej zakwalifikował się Max Verstappen (Red Bull Racing) oraz Charles Leclerc z Ferrari. Tempa nie może odnaleźć Alexander Albon, wyraźnie ustępując Verstappenowi. Kwalifikacje zakończył w Q2 na 12. pozycji. Drugie Ferrari tradycyjnie już zamknęło pierwszą dziesiątkę.

Do wyścigu najlepiej wystartował Lewis Hamilton. Bottas obronił drugą pozycję. Za plecami kierowców Mercedesa Leclerc i Verstappen walczyli zaciekle o trzecią lokatę. Zwycięsko z tej rywalizacji wyszedł kierowca z Holandii. Na drugim okrążeniu Kevin Manussen (Haas) wypadł poza tor po kontakcie z Alexem Albonem i uderzył w barierę. Od bolidu oderwało się koło, na szczęście nikomu nic się nie stało. Na tor po raz pierwszy wyjechał Safety Car. Samochód bezpieczeństwa został wypuszczony także 11 okrążeń później, gdy z podobnie uszkodzonym bolidem zakończył rywalizację Daniil Kvyat (AlphaTauri). Czołówka zjechała do boksów. Kimi Raikkonen (Alfa Romeo Racing Orlen) zakończył swój wyścig przez uszkodzone przednie skrzydło. Na 2 okrążenia przed końcem w bolidzie jadącego na drugim miejscu Bottasa pękła opona. Kierowca Mercedesa wypadł poza punktowaną dziesiątkę. Max Verstappen mający wystarczającą przewagę zjechał po komplet nowych opon. Na przedostatnim okrążeniu awarii uległa opona w McLarenie Carlosa Sainza. Na ostatnich zakrętach wyścigu nie wytrzymała także opona w bolidzie lidera wyścigu, Lewisa Hamiltona. Dosłownie sunął do mety trąc po asfalcie rozszarpaną oponą. Strata drugiego Verstappena malała w oczach. Z ponad 30 sekund przewagi Hamiltona zrobiło się 5 sekund, gdy Brytyjczyk przeciął linię mety. Obok Hamiltona na podium stanął Verstappen oraz Leclerc. Świetny wyścig zaliczył Daniel Ricciardo z renault kończąc tuż za podium. Kolejne miejsca w punktowanej dziesiątce zajęli: Lando Norris (McLaren), Esteban Ocon (Renault), Pierre Gasly (AlphaTauri), Alexander Albon (Red Bull Racing), Lance Stroll (Racing Point) oraz Sebastian Vettel w Ferrari.

 

 

 

Author picture

Piotr Zając

Od ponad ćwierćwiecza pasjonat Formuły 1. Został fotografem, aby z bliska oglądać pędzące bolidy. Jako akredytowany fotograf był świadkiem rywalizacji Lewisa Hamiltona z Sebastianem Vettelem w Formule 3, startów Roberta Kubicy w zespole BMW Sauber oraz sukcesu Kuby Giermaziaka w Porsche Supercup. Przed dwoma laty dał się wciągnąć w świat sportów motocyklowych fotografując Motocyklowe Mistrzostwa Świata WorldSBK i MOTOGP.