GP USA: Valtteri Bottas wygrywa wyścig, Lewis Hamilton mistrzem świata

Formuła 1

Valtteri Bottas w Mercedesie wygrał wyścig o Grand Prix USA. Jego zespołowy kolega Lewis Hamilton zajął drugie miejsce, co wystarczyło do zdobycia szóstego tytułu mistrzowskiego. Podium uzupełnił Max Verstappen (Red Bull Racing).

M217712.JPG

Fot. Mercedes AMG Petronas

Najlepiej wystartował Valtteri Bottas w Mercedesie. Na drugie miejsce przebił się Max Verstappen z zespołu Red Bull Racing. Startujący z drugiego pola Sebastian Vettel w Ferrari na drugim okrążeniu był już na 7. miejscu. Lewis Hamilton w Mercedesie po starcie z piątego pola błyskawicznie znalazł się na 3. pozycji. Za nim uplasował się Charles Leclerc w Ferrari. Przed Vettela przebił się jeszcze Lando Norris w McLarenie i Daniel Ricciardo w Renault. Alexander Albon  (Red Bull Racing) po kolizji z Carlosem Sainzem w McLarenie zaraz po starcie spadł na koniec stawki. Robert Kubica wystartował lepiej od zespołowego kolegi i w pierwszych okrążeniach plasował się na 18. pozycji.

Na 7. okrążeniu George Russell wyprzedził Roberta Kubicę. Okrążenie później wyścig na poboczu zakończył Sebastian Vettel po awarii zawieszenia. Daniel Ricciardo wyprzedził Lando Norrisa. Startujący na miękkich oponach Kimi Raikkonen (Alfa Romeo) przebił się na 9. miejsce. Na 14. okrążeniu jako pierwszy z czołówki po nowy komplet opon zjechał Max Verstappen. Na kolejnej pętli do boksu zjechał lider wyścigu Valtteri Bottas. Dopiero na 21. okrążeniu na zmianę opon w boksie pojawił się Charles Leclerc. Postój przedłużył się przez problemy z dokręceniem lewego, tylnego koła. Problemy z dokręceniem koła mieli także mechanicy zespołu Toro Rosso w samochodzie Daniila Kvyata. Lider wyścigu Lewis Hamilton na pierwszym komplecie opon przejechał aż 25 okrążeń. Po powrocie na tor znalazł się na 3. miejscu, za Bottasem i Verstappenem. Charles Leclerc z ponad 20 sekundami straty jechał na 4. pozycji. Za nim podążał "przekłądaniec" kierowców Renault i McLarena. Z końca stawki na 10. lokatę przebił się Alexander Albon i kontynuował przebijanie się przez stawkę. 33. okrążenie było ostatnim dla Roberta Kubicy. Polak zjechał do boksu i nie wrócił już do rywalizacji. 

Max Verstappen zjechał po kolejny komplet opon na 35. okrążeniu. Wrócił na tor za duetem Mercedesa. Tymczasem jego zespołowy kolega Alexander Albon przebił się już na 6. pozycję. Ponownie do swoich mechaników zjechał także na 36. pętli dotychczasowy lider wyścigu Valtteri Bottas. Wrócił na tor ze stratą ponad 6 sekund do Hamiltona. Charles Leclerc zjechał po nowe opony nie tracąc pozycji. W końcówce wyścigu uzyskał najlepszy czas okrążenia dający dodatkowy punkt. Na sześć okrążeń przed metą Bottas zbliżył się do Hamiltona na mniej niż 1 sekundę. Spróbował ataku, ale wyjechał szeroko poza tor. Udany atak na pozycje lidera przypuścił 4 okrążenia przed metą. Max Verstappen zbliżył się do Hamiltona, ale atak uniemożliwiły żółte flagi po wypadnięciu poza tor Kevina Magnussena. 

Zaraz za podium uplasował się Charles Leclerc. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili: Alexander Albon, Daniel Ricciardo, Lando Norris, Carlos Sainz, Nico Hulkenberg oraz Daniil Kvyat.

 

 

Author picture

Piotr Zając

Od ponad ćwierćwiecza pasjonat Formuły 1. Został fotografem, aby z bliska oglądać pędzące bolidy. Jako akredytowany fotograf był świadkiem rywalizacji Lewisa Hamiltona z Sebastianem Vettelem w Formule 3, startów Roberta Kubicy w zespole BMW Sauber oraz sukcesu Kuby Giermaziaka w Porsche Supercup. Przed dwoma laty dał się wciągnąć w świat sportów motocyklowych fotografując Motocyklowe Mistrzostwa Świata WorldSBK i MOTOGP.