GP Francji: Lewis Hamilton wygrywa na torze Paul Ricard

Formuła 1

Lewis Hamilton z zespołu Mercedes na torze Paul Ricard odniósł 79. zwycięstwo w karierze. Za Brytyjczykiem na metę przyjechał jego zespołowy kolega Valtteri Bottas. Podium uzupełnił Charles Leclerc z Ferrari. Robert Kubica po raz pierwszy ukończył wyścig przed Russellem

Lewis_Hamilton_Mercedes_F1.JPG

Po starcie do wyścigu czołówka zachowała pozycje z kwalifikacji. Stawce przewodził Lewis Hamilton przed Valtterim Bottasem. Za nimi Charles Leclerc i Max Verstappen. Sergio Perez wyjechał zbyt szeroko, a wracając na tor ściął zakręt zyskując pozycje, za co dostał 5 sekund kary. Kierowcy Mclarenów zamienili się miejscami. O jedną pozycję awansował Sebastian Vettel. Robert Kubica, który startował z 18. pozycji po karach dla Russela i Kvyata za nieregulaminowe naprawy bolidów, awansował o jedną pozycję przed Romaina Grosjeana. Francuz jednak szybko znalazł się przed Polakiem. Daniil Kvyat już po czterech okrążeniach wyprzedził obu kierowców z zespołu Williams. Lewis Hamilton ustanawiał rekordy czasowe kolejnych okrążeń zyskując bezpieczną przewagę na resztą stawki. W tym czasie obaj kierowcy z Williamsa walczyli o przedostatnie miejsce. George Russel próbował wyprzedzić Roberta Kubicę, ale wyjechał zbyt szeroko i potrącił znacznik dystansu do zakrętu.

Jako pierwszy do boksów zjechał Antonio Giovinazzi z zespołu Alfa Romeo, który wystartował do wyścigu na miękkich oponach. Włoch wrócił na tor na końcu stawki. Jego zespołowy kolega Kimi Raikkonen, jadący na twardych oponach, przesunął się do punktowanej dziesiątki. W czołówce Sebastian Vettel wyprzedził obu kierowców McLarena i znalazł się na piątej pozycji za Mercedesami, zespołowym kolegą i Maxem Verstappenem z Red Bull Racing. Przed połową wyścigu George Russel wyprzedził Roberta Kubicę.

Czołówka stawki, która startowała na średniej mieszance opon, zaczęła zjeżdżać do boksów po twarde opony po dwudziestym okrążeniu. Jako pierwszy w alei serwisowej pojawił się Max Verstappen. Chwilę później u swoich mechaników zatrzymał się Charles Leclerc. Na 24. okrążeniu zmieniono ogumienie w bolidzie Bottasa, a na kolejnym Hamiltona. Jako ostatni z pierwszej piątki zjechał Sebastian Vettel. W tym samym czasie, co czterokrotny mistrz świata, w alei serwisowej pojawił się Robert Kubica. Po zmianach opon klasyfikacja czołówki nie uległa zmianie. Lewis Hamilton uzyskiwał kolejne rekordowe czasy odjeżdżając Bottasowi na ponad 10 sekund.

Na kilkanaście okrążeń przed metą po raz kolejny do boksów zjechał George Russel, co dało awans Robertowi Kubicy na 19. pozycję. Na 47. okrążeniu Romain Grosjean został wezwany do boksu i nie wrócił już na tor. Jako jedyny z całej stawki nie ukończył wyścigu. Trzy okrążenia przed końcem wprowadzono wirtualny Safety Car, aby obsługa toru mogła zabrać potrącony pachołek. Pod koniec wyścigu po nowy komplet miękkich opon zjechał Sebastian Vettel, co umożliwiło mu uzyskanie najlepszego czasu okrążenia premiowane od początku tego sezonu dodatkowym punktem.

Lewis Hamilton przejechał linię mety z przewagą ponad 18 sekund nad zespołowym kolegą Valtterim Bottasem. Trzeci na mecie Charles Leclerc z Ferrari stracił do drugiego miejsca niecałą sekundę. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili: Max Verstappen, Sebastian Vettel, Carlos Sainz z McLarena, Daniel Ricciardo z zespołu Renault, Kimi Raikkonen z Alfa Romeo, Nico Hulkenberg z Renault i drugi z kierowców McLarena Lando Norris, który został przez kibiców wybrany kierowcą dnia.

Po wyścigu sędziowie nałożyli na Daniela Ricciardo dwie 5-sekundowe kary, za niebezpieczny powrót na tor oraz za zyskanie przewagi przez ścięcie toru w trakcie wyścigu. Ostatecznie Australijczyk spadł w klasyfikacji na jedenastą pozycję i wyjedzie z Francji bez dorobku punktowego. Dzięki temu do punktującej dziesiątki awansował Pierre Gasly z Red Bull Racing. 

Author picture

Piotr Zając

Od ponad ćwierćwiecza pasjonat Formuły 1. Został fotografem, aby z bliska oglądać pędzące bolidy. Jako akredytowany fotograf był świadkiem rywalizacji Lewisa Hamiltona z Sebastianem Vettelem w Formule 3, startów Roberta Kubicy w zespole BMW Sauber oraz sukcesu Kuby Giermaziaka w Porsche Supercup. Przed dwoma laty dał się wciągnąć w świat sportów motocyklowych fotografując Motocyklowe Mistrzostwa Świata WorldSBK i MOTOGP.