GP Brazylii: Max Verstappen wygrywa wyścig

Formuła 1

Zdobywca Pole Position Max Verstappen z zespołu Red Bull Racing wygrał wyścig o Grand Prix Brazylii. Na drugim miejscu dojechał Pierre Gasly z Toro Rosso. Trzeci był Lewis Hamilton, który jednak tuż przed metą spowodował kolizję i może zostać ukarany.

AP-227D8ABB91W11_news.JPG

Fot. Red Bull Racing

Najlepiej wystartował zdobywca Pole Position Max Verstappen z Red Bull Racing. Lewis Hamilton w Mercedesie zaraz po starcie wyprzedził Sebastiana Vettela w Ferrari. Drugi kierowca zespołu z Maranello, startujący z 14. pola Charles Leclerc, po 5. okrążeniach przebił się na 8. pozycję i dalej przebijał się przez stawkę. Odrabiał straty także startujący z końca stawki Carlos Sainz, który po pięciu pętlach był klasyfikowany na 15. miejscu. Robert Kubica ponownie wystartował lepiej niż George Russell i przez kolejne okrążenia utrzymywał Brytyjczyka za sobą.

Na 8. okrążeniu doszło do kolizji pomiędzy Danielem Ricciardo, a Kevinem Magnussenem. Kierowca Renault musiał zjechać po nowe przednie skrzydło i spadł na koniec stawki, natomiast zawodnik Haasa po powrocie na tor wyjechał przed kierowcami z zespołu Williamsa. Sędziowie za to zdarzenie ukarali Ricciardo 5-sekundową karą.

Jako pierwszy na 21. okrążeniu po nowe opony zjechał Lewis Hamilton. Powrócił na tor za Charles'a Leclerc'a. Na kolejnym okrążeniu zjechał dotychczasowy lider wyścigu Max Verstappen. Wyjeżdżając z boksu niemal zderzył się z Robertem Kubicą, którego mechanicy wypuścili wprost pod koła Holendra. Polak dostał za to 5-sekundową karę. Po powrocie na tor Verstappen wyprzedził Leclerca i Hamiltona. Na czele wyścigu znalazł się Vettel, który został wezwany na zmianę kół na 26. okrążeniu. Na tor powrócił za swoim zespołowym kolegą. Na czele znalazł się Bottas, ale tylko na jedno okrążenie, gdyż i on zjechał do swoich mechaników.

Kubica został wyprzedzony przez Russella, gdy obaj kierowcy Williamsa byli dublowani przez Ferrari. Hamilton wyraził swoje wątpliwości na temat doboru opon. Kierowca Mercedesa dostał, podobnie jak Verstappen, miękką mieszankę, tymczasem Vettel dostał opony pośrednie. Na 30. okrążeniu do boksu zjechało drugie Ferrari. Charlec Leclerc startujący na pośredniej mieszance dostał twarde opony, co sugerowało strategię jednego pit stopu. Kierowca z Monako wrócił na tor na 6. pozycji, za Alexandrem Albonem.

Na 42. okrążeniu po raz drugi na zmianę opon zjechał Valtteri Bottas. Po dwóch kolejnych okrążeniach zrobił to także Hamilton. Po nim w alei serwisowej pojawił się Max Verstappen, który powrócił do rywalizacji na drugiej pozycji, za Vettelem. Holender utrzymał przewagę sprzed zjazdu nad aktualnym mistrzem świata. Charles Leclerc bronił 5. miejsca w walce z Bottasem. Przed nimi z bezpieczną przewagą jechał Alexander Albon.

Na 50. okrążeniu do boksu zjechał Sebastian Vettel. Wrócił na 4. miejsce za Verstappenem, Hamiltonem i Albonem, który chwilę później także pojawił się w alei serwisowej. Z bolidu Mercedesa prowadzonego przez Bottasa zaczął się wydobywać dym i po chwili Fin zakończył rywalizację w Brazylii parkując na poboczu. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. W czasie neutralizacji po miękkie opony zjechał Max Verstappen. Podobnie uczynił Charles Leclerc. Po wznowieniu wyścigu Verstappen odzyskał prowadzenie wyprzedzając Hamiltona w pierwszym zakręcie. Alexander Albon w drugim bolidzie Red Bull Racing wyprzedził Vettela. Charles Leclerc odebrał czwartą pozycję Vettelowi. Po chwili Niemiec dogonił młodszego kolegę z zespołu i doprowadził do kolizji, przez którą oba Ferrari pożegnały się z wyścigiem. Na tor ponownie wyjechał samochód bezpieczeństwa. W trakcie neutralizacji Lewis Hamilton zjechał po świeże opony. Wrócił na czwartej pozycji. Przed nim znalazły się oba bolidy zespołu Red Bull Racing oraz Pierre Gasly z Toro Rosso. Zaraz po restarcie mistrz świata wyprzedził Francuza. Kilka zakrętów dalej próbując wyprzedzić także Albona uderzył w bolid Red Bull Racing. Alexander Albon spadł na przedostatnię pozycję, przed Roberta Kubicę. 

Jako pierwszy linię mety przejechał Max Verstappen. Pierre Gasly do ostatnich metrów bronił drugiej pozycji przed Lewisem Hamiltonem. Mistrz świata dojechał jako trzeci, ale sędziowie zajęli się analizą jego kolizji z Albonem. W punktowanej dziesiątce znaleźli się także: startujący z ostatniego pola Carlos Sainz (McLaren), Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi z zespołu Alfa Romeo, Daniel Ricciardo (Renault), Lando Norris (McLaren), Sergio Perez (Racing Point) i Daniil Kvyat (Toro Rosso). Robert Kubica został sklasyfikowany jako ostatni, na 16. pozycji. Drugi kierowca Williamsa George Russell dojechał 13.

Author picture

Piotr Zając

Od ponad ćwierćwiecza pasjonat Formuły 1. Został fotografem, aby z bliska oglądać pędzące bolidy. Jako akredytowany fotograf był świadkiem rywalizacji Lewisa Hamiltona z Sebastianem Vettelem w Formule 3, startów Roberta Kubicy w zespole BMW Sauber oraz sukcesu Kuby Giermaziaka w Porsche Supercup. Przed dwoma laty dał się wciągnąć w świat sportów motocyklowych fotografując Motocyklowe Mistrzostwa Świata WorldSBK i MOTOGP.