GP Austrii: Max Verstappen wygrywa wyścig na Red Bull Ringu

Formuła 1

Po niesamowitym pościgu Max Verstappen z zespołu Red Bull Racing wygrał Grand Prix Austrii na torze Red Bull Ring. Kolejne miejsca na podium zajęli: Charles Leclerc z Ferrari i Valtteri Bottas z Mercedesa.

GPAustrii_F1-4503.JPG

Ustawienie na starcie dość się różniło od wyników kwalifikacji. Oprócz kar, które za blokowanie rywali dostał Lewis Hamilton oraz George Russell, kilku zawodników zostało przesuniętych na polach startowych za nieregulaminowe zmiany w bolidach. Kevin Magnussen został przesunięty o 5 pozycji za nieplanowaną zmianę skrzyni biegów. Nico Hulkenberg stracił tyle samo za użycie dodatkowego elementu jednostki napędowej. Carlos Sainz i Alexander Albon zostali cofnięci na koniec stawki za wymianę większej ilości elementów w jednostkach napędowych. George Russell przez wymianę przedniego skrzydła wystartował z alei serwisowej.

Do pierwszego zakrętu, który teraz nosi nazwę Nikiego Laudy, na prowadzeniu dojechał startujący z Pole Position Charles Leclerc. Zaspał na starcie Max Verstappen z Red Bull Racing. Po pierwszym okrążeniu za kierowcą Ferrari jechali obaj kierowcy Mercedesa - Bottas przed Hamiltonem. Za nimi po bardzo dobrym starcie Kimi Raikkonen w Alfa Romeo i Lando Norris w McLarenie. Dalej drugi kierowca Ferrari Sebastian Vettel. Dopiero na siódmej pozycji znalazł się Verstappen.

Sebastian Vettel szybko zyskał kolejne dwie pozycje. Na 7. okrążeniu Max Verstappen wyprzedził Norrisa i zaczął skuteczny pościg za Raikkonenem. Tymczasem Robert Kubica spadł na ostatnią 20. pozycję, choć startował z 17. pola po nałożeniu kar na innych zawodników. Najmłodszy kierowca w stawce Lando Norris wyprzedził najstarszego ścigającego się zawodnika Kimiego Raikkonena.

Czołówka rozpoczęła zjazdy po nowe opony na 22. okrążeniu. Valtteri Bottas zjechał razem z Sebastianem Vettelem. Ekipa Ferrari przez błąd komunikacji nie przygotowała na czas kół dla Niemca. Bez problemu poradzili sobie na kolejnym okrążeniu, kiedy zjechał lider wyścigu Charles Leclerc. Lewis Hamilton pozostał na torze uzyskując najlepszy czas okrążenia. Brytyjczyk zjechał niemal 10 okrążeń później po nowe opony i nowe przednie skrzydło, które uszkodził wyjeżdżając szeroko na wysokie krawężniki. Po serii postojów Sebastian Vettel znalazł się na 3. miejscu, za kolegą z zespołu i Valtterim Bottasem. Długi postój spowodowany wymianą przedniego spojlera kosztował Lewisa Hamiltona spadek na piątą lokatę za Maxa Verstappena.

Na 50. okrążeniu Verstappen przebił się na 3. miejsce, wyprzedzając Sebastiana Vettela, wywołując wrzawę na trybunie pełnej holenderskich kibiców. Vettel zjechał po komplet miękkich opon tracąc pozycję na rzecz Lewisa Hamiltona. Kierowca Red Bull Racing po udanym manewrze wyprzedzania ruszył w pogoń za jadącym na drugim miejscu Valtterim Bottasem. Do zmiany na drugim miejscu doszło 15 okrążeń przed końcem wyścigu. Ponownie można było usłyszeć wrzawę na trybunie wypełnionej kibicami w pomarańczowych koszulkach. Kierowca Red Bull Racingi notował rekordowe czasy okrążeń powoli zbliżając się do lidera wyścigu.

Na ostatnich okrążeniach walka koło w koło o pierwszą lokatę rozgrzewało kibiców do czerwoności. Dwa okrążenia przed metą Max Verstappen wyprzedził kierowcę Ferrari i nie oddał prowadzenia do mety. Na następnym okrążeniu drugi kierowca ekipy z Maranello Sebastian Vettel pokonał lidera mistrzostw Lewisa Hamiltona. 

Na podium stanęli: Max Verstappen z Red Bull Racing, Charles Leclerc z Ferrari i Valtteri Bottas z Mercedesa. Kolejne miejsca zajęli Sebastian Vettel i Lewis Hamilton. Punkty zdobyli obaj kierowcy McLarena za 6. miejsce Lando Norrisa i 8. pozycję Carlosa Sainza. Drugi kierowca zespołu Red Bull Racing Pierre Gasly był siódmy. Punktowaną dziesiątkę zamknęli obaj kierowcy zespoły Alfa Romeo: Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi. Tym samym Włoch zdobył pierwszy punkty w tym sezonie. Bez punktów pozostają już tylko obaj kierowcy Williamsa. Robert Kubica skończył dzisiejszy wyścig na ostatniej, dwudziestej pozycji. 

 

 

Author picture

Piotr Zając

Od ponad ćwierćwiecza pasjonat Formuły 1. Został fotografem, aby z bliska oglądać pędzące bolidy. Jako akredytowany fotograf był świadkiem rywalizacji Lewisa Hamiltona z Sebastianem Vettelem w Formule 3, startów Roberta Kubicy w zespole BMW Sauber oraz sukcesu Kuby Giermaziaka w Porsche Supercup. Przed dwoma laty dał się wciągnąć w świat sportów motocyklowych fotografując Motocyklowe Mistrzostwa Świata WorldSBK i MOTOGP.