GP Austrii: Charles Leclerc zdobywcą Pole Position

Formuła 1

Charles Leclerc z Ferrari po raz drugi w tym sezonie wystartuje z pierwszego pola do jutrzejszego wyścigu. Obok zawodnika z Monako ustawi się Lewis Hamilton z Mercedesa. Trzeci czas dzisiejszych kwalifikacji uzyskał Max Verstappen z Red Bull Racing.

GPAustrii_F1-4510.JPG

W ostatni weekend czerwca kierowcy rywalizują o Grand Prix Austrii na otoczonym szczytami górskimi torze Red Bull Ring. Nie jest to jedyna atrakcja dla kibiców. Najbliższym sześciu wyścigom będzie towarzyszyć wystawa "Bond in Motion" z 12 pojazdami znanymi z filmów o agencie 007.

Podczas piątkowych treningów kierowcy narzekali na słabą przyczepność i podmuchy wiatru. Kierowcy często wyjeżdżali zbyt szeroko poza tor uszkadzając elementy bolidów. Nico Hulkenberg w Renault podczas takiego wyjazdu stracił połowę przedniego spojlera, co spowodowało przerwanie pierwszej sesji treningowej. Druga sesja treningowa była jeszcze bardziej dramatyczna. Czerwone flagi powiewały wokół toru dwukrotnie, po tym jak Max Verstappen z Red Bull Racing uszkodził tył swojego bolidu po zderzeniu z bandą, a Valtteri Bottas z Mercedesa przód swojego samochodu. Niewiele brakowało, aby poważnie uszkodził swoje Ferrari Sebastian Vettel.

W cieniu sportowej rywalizacji toczyły się rozmowy przedstawicieli wszystkich zespołów na temat możliwości przywrócenia zeszłorocznej specyfikacji opon, ze względu na trudności z ich dogrzewaniem w obecnym sezonie. Do przegłosowania zmiany potrzebnych było 7 głosów na 10, jednak ostatecznie tylko połowa zespołów opowiedziała się za przywróceniem poprzedniej konstrukcji, grubszej o 0,4 mm.

Sobotę zawodnicy rozpoczęli od trzeciej sesji treningowej. Podobnie jak w drugiej, najszybszy był reprezentujący Ferrari Charles Leclerc. Dobre tempo zawodnika z Monako sugerowało, że może odegrać znaczącą rolę w sesji kwalifikacyjnej. Na drugim końcu stawki rywalizowali kierowcy Williamsa. We wszystkich sesjach zawodnicy z tego zespołu były najwolniejsi, przy czym George Russell za każdym razem był nieznacznie szybszy od Roberta Kubicy.

Pierwsza część kwalifikacji nie przyniosła wielkich niespodzianek. Kierowcy Williamsa byli najwolniejsi, a Robert Kubica ponownie ustępował koledze z zespołu. Odpadli także obaj kierowcy Racing Point oraz Daniil Kvyat z Toro Rosso. 

W Q2 odpadł Carlos Sainz z McLarena. Nie zakwalifikowali się dalej również obaj kierowcy Renault. Rywalizację zakończył także Alexander Albon, drugi zawodnik Toro Rosso. Romain Grosjean z zespołu Haas był najbliższy do finałowej części kwalifikacji.

Q3 zaczęło się źle dla Ferrari. Awaria bolidu uniemożliwiła Vettelowi walkę o Pole Position. Honoru zespołu z Maranello bronił Leclerc, który wywalczył pierwsze pole startowe po raz drugi w tym sezonie oraz w karierze. Obrońca tytułu mistrzowskiego Lewis Hamilton, był od niego wolniejszy o ponad 0,2 sekundy. W drugim rzędzie obok Maxa Verstappena ustawi się Valtteri Bottas, którego bolid udało się odbudować po wypadku w piątkowej sesji treningowej. Piąty w kwalifikacjach był Kevin Magnussen. Może to świadczyć, że udało się opanować kryzys w zespole Haas. Po ostatnim Grand Prix szef zespołu mówił, że był to ich najgorszy wyścigowy weekend. Za Magnussenem uplasował się najmłodszy w stawce Lando Norris z McLarena. Powody do zadowolenia mogą mieć w teamie Alfa Romeo, gdyż ich kierowcy zajęli 7. i 8. miejsca - Kimi Raikkonen przed Antonio Giovinazzim. Czołową dziesiątkę uzupełnili: Pierre Gasly z Red Bull Racing oraz Sebastian Vettel, który nie wyjechał na okrążenie pomiarowe w Q3.

Po kwalifikacjach sędziowie zajęli się niektórymi incydentami i nałożyli karę przesunięcia o trzy miejsca na starcie na Lewisa Hamiltona za zablokowanie Kimiego Raikkonena. George Russel dostał taka samą karę za blokowanie Daniila Kvyata.

Author picture

Piotr Zając

Od ponad ćwierćwiecza pasjonat Formuły 1. Został fotografem, aby z bliska oglądać pędzące bolidy. Jako akredytowany fotograf był świadkiem rywalizacji Lewisa Hamiltona z Sebastianem Vettelem w Formule 3, startów Roberta Kubicy w zespole BMW Sauber oraz sukcesu Kuby Giermaziaka w Porsche Supercup. Przed dwoma laty dał się wciągnąć w świat sportów motocyklowych fotografując Motocyklowe Mistrzostwa Świata WorldSBK i MOTOGP.